Nowy numer 42/2019 Archiwum

Rowerem do Mamy

Ponad 90 osób dotarło z Cyprzanowa przed oblicze Czarnej Madonny.

Wyruszyli o świcie, by pokonać 137 km i wieczorem dotrzeć na miejsce. – Siedem lat temu ledwie 16 osób nazbierałem, teraz jadą 93 osoby z całej diecezji – Raciborza, Głubczyc, nawet z Wrocławia. Najmłodszy ma 9, najstarszy 83 lata. Są podzieleni na grupy, a mniej więcej co 20 km mamy postój, więc nie jest ciężko. Jak dotąd nie mieliśmy w drodze kapłana, a tym razem jedzie z nami bp Rudolf Pierskała, który na Jasnej Górze wygłosi dla wszystkich pielgrzymów konferencję i będzie przewodniczył sobotniej Mszy św. na wałach – mówi Adrian Nikel, pomysłodawca, organizator i członek „Rowerowego Cyprzanowa”. Rzeczywiście biskup w sportowym stroju pojawił się o 5.50 i po krótkiej modlitwie razem z innymi ruszył w drogę.

Żegnał ich proboszcz, ks. Ewald Cwienk, który przyznaje: – Myślę, że pielgrzymi przez swój trud, skupienie, modlitwę wypraszają wiele łask dla całego Kościoła, poszczególnych parafii i całej diecezji. To właśnie parafia Trójcy Świętej z Cyprzanowa była w tym roku odpowiedzialna za organizację 14. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę. Pątnicy zgromadzili się w piątkowe popołudnie 12 lipca w Częstochowie wraz z prawie 1500 rowerzystami, przybyłymi z ponad 50 miejsc z różnych stron Polski. W sobotę przejechali alejami na błonia, a po Eucharystii pokłonili się Czarnej Madonnie. W homilii bp Pierskała podkreślał, że Maryja jest matką naszej wiary i niebieską drabiną. Wzorem, ale także Tą, która nam łaskę wiary wyprasza, umacnia ją i jej strzeże, Tą, która otwierając się na Ducha Świętego, dała nam Jezusa. Dodał jednak, że trzeba tą łaską, otrzymaną w sakramentach, żyć i wierzyć, że Duch Święty może nas przemienić; że trzeba zrobić Mu miejsce w sercu. – Pięknie jest przyjechać na Jasną Górę, cieszyć się, że Pan Bóg nam pobłogosławił na drodze, Maryja wspierała, ale potrzeba przemiany, odnowy, nawrócenia. Kiedy wrócimy do naszych domów, rodzin, miejsc pracy, dajmy świadectwo żywej wiary i miłości – wzywał.

Z cyprzanowskiej ekipy 35 osób jechało po raz pierwszy. Wśród nich Piotr Filip z synem Jakubem z Gamowa: – Mamy swoje intencje, za chorego kolegę, o rozeznanie drogi życiowej dla syna. Nie mieliśmy specjalnych przygotowań, ale liczymy, że damy radę. Trzeba podejmować wyzwania – mówił przed wyjazdem. – Cieszymy się, że pogoda dopisała, że obyło się bez wypadków i wszyscy dojechali. Ci, którzy jechali po raz pierwszy, są zachwyceni i łącznie z księdzem biskupem zapowiadają udział za rok. Byliśmy dumni, że pokonał z nami całą drogę, inne grupy nam zazdrościły, też robiły sobie z nim zdjęcia. A na Jasnej Górze niemal wszyscy mieliśmy łzy w oczach – podsumowuje Adrian Nikel z żoną Małgosią.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL