Nowy numer 41/2019 Archiwum

Odkrywanie rodzinnych losów

Historia wileńskiej rodziny Szumańskich opowiedziana fotografiami z lat 1870–1945.

Zmarły w 1986 roku Tadeusz Szumański pisał do Joanny Mieszkowskiej, wnuczki swojej siostry Stanisławy: „Pamiętam gdy w lipcu 1920 r. szedłem na front, a miałem wówczas 16 lat, Matka, mimo, że byłem jedynakiem nie powiedziała mi, że jestem za młody, lecz że jest dumna, że ma syna, który będzie walczył”. Wokół listu Tadeusza Szumańskiego, który był m.in. fotoreporterem przy II Korpusie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, osnuta jest wystawa prezentowana w Galerii WuBePe opowiadająca historię wileńskiej rodziny Szumańskich.

Pytania i ich owoce

Wystawa nie powstałaby gdyby nie Jacek Szumański, inżynier mechanik z Nysy i pasjonat rodzinnej historii.

– Od dzieciństwa wyrastałem w atmosferze historii mojej rodziny i jej wileńskich korzeni. Siedem lat temu, na przełomie lat 2012 i 2013, poczułem jakiś impuls, by uporządkować zachowane zdjęcia rodzinne. Właściwie to był mój jedyny cel. Ale na skutek pytań, które zadawał mi odnaleziony dalszy kuzyn, musiałem odpowiedzieć na elementarne pytania o naszego wspólnego pradziadka, prababcię etc. Zacząłem sam sobie na te pytania odpowiadać i tak z rozpędu napisałem historię mojej rodziny – mówi Jacek Szumański, autor bogatej w unikatowe fotografie i dokumenty „Kroniki Szumańskich”.

Początkowo autor miał wątpliwości, czy uda mu się napisać sto stron książki. Ostatecznie pierwsze jej wydanie (rok 2014) liczyło ponad 300 stron, a obecnie przygotowuje siódme wydanie tej wyjątkowej kroniki, ponieważ ciągle przybywa informacji na temat poszczególnych krewnych. Była i jest to rodzina niezwykła, mająca w swoim gronie osoby bardzo zasłużone, aktywne na wielu polach życia społecznego i narodowego – miejsca tu nie wystarczy by nawet skrótowo opisać ich dokonania. By spojrzeć tylko na pierwszą połowę wieku XX: poseł na Sejm II RP, uczestnik konferencji wersalskiej, prezes Izby Rzemieślniczej w Wilnie, wspomniany fotoreporter II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie etc. W rodzinnych przekazach ustnych (potwierdzonych późniejszym listem Tadeusza Szumańskiego) zachowała się opowieść o praprapradziadku Joanny Mieszkowskiej – Szymonie Misinkiewiczu, ostatnim powstańcu z roku 1831 w Stanisławowie, na widok którego – przemierzającego ulice miasta w powstańczej konfederatce – miejscowe „dziady” zaczynały śpiewać „Jeszcze Polska nie zginęła”.

W rodzinnych archiwach specjalną czcią otoczone jest zdjęcie czterech braci Szumańskich – Ludwika, Eustachego, Erazma (prapradziadek Jacka) i Teofila – powstańców styczniowych.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL