Nowy numer 41/2019 Archiwum

Przy ołtarzu i na boisku

– Widać, że ci chłopcy uwielbiają grać w piłkę, i na treningach dają z siebie wszystko – mówi ks. Michał Ludwig.

Kluczem do połączenia rekolekcji z treningami sportowymi jest dobre rozplanowanie czasu. Poranek i wieczór są bardziej duchowe, a w ciągu dnia mamy po dwa 2-godzinne bloki treningowe – opowiada ks. Michał Ludwig, który od 8 do 15 lipca prowadził w Nysie obóz formacyjno-piłkarski. Wzięło w nim udział 14 chłopaków, których łączy to, że są z roczników 2003–2006 i to, że są ministrantami. – Dzień zaczynamy od Mszy św., a to dla chłopaków jasny sygnał, że właśnie Pan Bóg jest tutaj najważniejszy. On i spotkanie z Nim. Z kolei wieczorem, po treningach, mamy nabożeństwo, m.in. eucharystyczne, pokutne czy w czwartek modlitwę o powołania – mówi ks. M. Ludwig.

Wyzwanie i rywalizacja

– Bardzo lubię piłkę nożną, trenuję od 6 lat, a ten obóz ministrancki jest dla mnie nie tylko okazją, by robić to, co sprawia mi przyjemność, ale też by poznać nowych kolegów – przyznaje Mateusz Świczewski, który gra w klubie MKS Pogoń Prudnik. – W klubie są wakacje, nie ma treningów, a tu mogę ćwiczyć swoje umiejętności. Treningi, które tu mamy, są i luźne, i wymagające. Wiele się nauczyłem i choć to kilka dni, to już widzę różnicę w mojej grze, w panowaniu nad piłką – podkreśla Mateusz.

Obóz sportowy to – obok wakacji na Mazurach i turnusów formacyjno-wypoczynkowych w Nysie i Raciborzu-Miedoni – jedna z czterech tegorocznych propozycji Diecezjalnego Duszpasterstwa LSO. – Wakacyjne obozy piłkarskie dla ministrantów odbywają się od wielu lat, wcześniej w Kluczborku, a od kilku lat w Nysie. Ostatnio prowadził je ks. Mariusz Pełechaty, który został proboszczem, dlatego chciał przekazać to zadanie młodszemu. Lubię piłkę nożną. W seminarium dużo grałem, nawet więcej niż przed wstąpieniem do seminarium. Jestem też w diecezjalnej reprezentacji księży, a w ubiegłym roku posługiwałem na tym obozie jako diakon – opowiada ks. Michał Ludwig, który jest tegorocznym neoprezbiterem. – Chłopcy muszą się trochę pomęczyć, potrzebują wyzwań. Tu trener świetnie prowadzi rozgrzewki, bo proponuje nie tylko ćwiczenia rozciągające, ale też konkurencje z rywalizacją, a ci ministranci mają w sobie ducha zwycięzcy – podkreśla duszpasterz.

Wakacyjny trening

Część sportowa odbywała się na murawie orlika przy stadionie KS Polonia Nysa, a czuwał nad nią Jakub Zaczyk, który na co dzień trenuje młodzież od 11. do 15. roku życia w Nysie i w Grądach. Jest też trenerem kadry wojewódzkiej dziewczyn.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL