Gość Sandomierski 38/2019 Archiwum

Jest radość!

To tegoroczne hasło, ale i opis atmosfery panującej na 23. Święcie Młodzieży.

Od poniedziałku 15 lipca do soboty 20 lipca prawie 700 młodych uczestniczyło w Święcie Młodzieży na Górze Świętej Anny. Kolejni przyjeżdżali na wieczorne koncerty. – Współczesny świat, media społecznościowe są mocno nastawione na to, żeby było śmiesznie, ale czasami to jest śmiech przez łzy. Radość to owoc Ducha Świętego, jest ona mocno zakorzeniona w Panu Jezusie. I niekoniecznie musi być fajnie, ale będąc blisko Niego, nawet w cierpieniu można być radosnym i spokojnym, mieć poczucie, że jestem w rękach dobrego Boga. To chcemy pokazać – tłumaczy o. Teofil Niewiński OFM. Dodaje, że źródłem radości jest też spotkanie z drugim człowiekiem, budowanie relacji. Franciszkańska „radość doskonała” widoczna była podczas konferencji, ale i wieczornych nabożeństw. Były też spotkania w grupach, codzienna Eucharystia i adoracja Najświętszego Sakramentu, okazja do spowiedzi, odwiedzenia namiotu spotkania lub powołań, Droga Krzyżowa dróżkami i bitwa na rymowanki między franciszkanami.

Zauważyć „niewidzialnych”

Nie zawiedli nowi, ale i sprawdzeni artyści. Zaśpiewał Podzamek Boys, Gospel Life, o. Łukasz Buksa OFM, a Teatr A przedstawił spektakl pt. „Miłość – wyprzedaże”. W gronie zaproszonych gości byli tym razem Tomasz Rożek, dziennikarz „Gościa Niedzielnego” i popularyzator nauki, Andrzej „Kogut” Sowa, któremu udało się wyjść z narkotyków, czy ks. Rafał Cyfka, szef krakowskiego biura papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W środę doświadczeniami dzielił się Michał „Cira” Ciruk, raper i streetworker z Fundacji Spe Salvi z Białegostoku. Opowiadał o streetworkingu, spotkaniach z ludźmi mieszkającymi na ulicy, w pustostanach, pomocy w wychodzeniu z bezdomności. Uczulał, by nie mijać obojętnie takich osób. – To są ludzie jakby niewidzialni – przez to, że sami starają się być w cieniu, są zaniedbani, brudni, mają przykry zapach, przepełnia ich wstyd i rozgoryczenie. I my też często odwracamy od nich wzrok. A oni, zresztą nie tylko bezdomni, potrzebują czasem zwykłej rozmowy, potraktowania jak człowieka, a nie jak śmiecia – mówił, przytaczając kilka pełnych dramatów życiorysów. Ale było też o radości z każdego uśmiechu, kroku w dobrą stronę, zdobyciu pracy przez spotykane osoby. A wszystko to w dialogu z uczestnikami, ale także w formie raperskich kawałków.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL