Gość Sandomierski 38/2019 Archiwum

Znak dla Kościoła opolskiego

Biskup Andrzej Czaja przyjął 276 pań do Maryjnej Wspólnoty Opiekunek Dziecięctwa Bożego.

To pierwsze opiekunki życia. Głównie z ziemi oleskiej, ale też z wielu innych parafii, również spoza diecezji i z zagranicy. – Jesteście radością Kościoła opolskiego. Jesteście zaczynem rozwoju wspólnoty, która dziś otrzymuje życie. Dziękuję wam za – wręcz męską – odwagę wyjścia z szeregu, by podjąć to proste, ale niełatwe dzieło. Nie lękajcie się, bo właściwie wasza praca będzie polegała na współpracy z Bożą łaską – mówił bp Andrzej Czaja u początku Mszy św. w uroczystość św. Anny w oleskim sanktuarium.

Gotowe do modlitwy

– Zdecydowałam się wstąpić do tej wspólnoty, żeby jeszcze więcej zaangażować się w modlitwę i żeby tak jak św. Franciszek, który usłyszał słowa: „Idź, odbuduj mój Kościół”, włączyć się w dzieło odbudowy Kościoła. Myślę, że to będzie dobre dzieło, choć na pewno trudne, bo komputery i telewizory mają dzisiaj bardzo negatywne oddziaływanie na dzieci i młodzież, a to właśnie je mamy otoczyć modlitwą – mówi pani Marieta, jedna z 276 opiekunek życia.

– W świecie źle się dzieje, a kobiety są w stanie wiele wymodlić. Przecież na przestrzeni dziejów, gdy mężczyźni walczyli, to kobiety się modliły, wypraszając łaski – mówi Krystyna Czora. Pani Krystyna jest w III zakonie franciszkańskim i róży różańcowej. – Ludzie nieraz pytają, kiedy znajduję czas na modlitwę. A to wcale nie jest trudne. Pracuję zawodowo, a też prawie co dnia jestem w kościele. Dzień rozpoczęty Mszą św. to najlepsze, co może być. Dostrzegam, że dzieci i młodzież bardzo potrzebują naszej modlitwy, a w nowej wspólnocie taką modlitwę mamy podejmować, nie tylko za nasze rodziny, ale za wszystkie rodziny w naszym społeczeństwie – dopowiada.

– Wejście do nowej wspólnoty i podjęcie modlitwy to dla mnie zaszczyt i codzienny obowiązek. Jestem pedagogiem, opiekunem i wychowawcą młodzieży, szczególnie młodzieży niepełnosprawnej. Ogarniam modlitwą ich samych i ich trudności, ogarniam też modlitwą moją rodzinę, bo uważam, że bez modlitwy, bez Bożej opieki nasze życie nie byłoby tak piękne – mówi Danuta Sokołowska. – Jestem wdzięczna księdzu biskupowi, że założył tę wspólnotę. Ufam, że trud codziennej modlitwy będzie przez nas realizowany z wielką miłością. Wiem, że jest więcej kobiet chętnych podjąć to zadanie, więc mam nadzieję, że do nas dołączą – dopowiada.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL