Nowy numer 44/2020 Archiwum

Czas

Świat spieszy się niesamowicie. Co znaczy „spieszyć się”? W określonej ilości czasu zmieścić więcej.

Więcej czego? Kilometrów przejechanych. Zadań wykonanych. Książek przeczytanych. Słoików na zimę zagotowanych. I wiele innych... A może by zapytać: a po co?

Żeby więcej zarobić. Żeby zdążyć (ale przed czym?). Żeby mieć satysfakcję. Żeby być wcześniej. I jeszcze wiele innych powodów. Wiele z nich to powody urojone. Ale mocno oddziaływające na nas. Warto zatem popatrzyć na samego siebie, by takie powody zdemaskować. Mniej się spiesząc, zyskamy wiele dodatkowego czasu. Paradoks? Może i tak. Stajemy się jednak spokojniejsi, więcej uwagi przywiązujemy do szczegółów – jakże nieraz ważnych. Czy to wszystko i wiele więcej na ten temat jest problemem także etycznym? Tak. Bo czas źle użyty, czas stracony – zarówno przez jego marnotrawienie, jak i przez niekontrolowany pośpiech – pomniejsza przestrzeń dobra w nas i wokół nas. Z kolei czas, któremu potrafimy nadać spokojny, wyciszony bieg tę przestrzeń dobra, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną, poszerza, pogłębia, oczyszcza. Pewnie dlatego w naszym świecie tyle zła, nienawiści, niekontrolowanych zachowań, bo pozwoliliśmy sobie narzucić bezduszny pośpiech.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama