GN 42/2020 Archiwum

Dobro wykonane

Gdzie zaczyna się dobro? Nie pytam o lokalizację przestrzenną.

Chodzi o metafizyczne „gdzie”. Odpowiedź teologiczna wskaże na Boga. Szukam jednak odpowiedzi, która zadowoliłaby także niewierzących.

Pewnie można uznać, że dobro zaczyna się w duchowym wnętrzu człowieka. Bo i niewierzący człowiek takie wnętrze dostrzega. W tym wnętrzu rodzi się myśl, jakiś zamiar, jakaś ocena – ocena sensowności pomysłu, wykonalności, opłacalności (niekoniecznie materialnej). Czy także ocena moralna? Tak, ocena moralna także. Człowiek wierzący, chrześcijanin, będzie ją wywodził z Dekalogu i z Ewangelii. Niewierzący – z innych źródeł. Jeśli pomysł zyska wewnętrzną aprobatę, przychodzi namysł nad wykonaniem. Proces ten może trwać długo, mierzony miesiącami, nawet latami. Ale może w ogóle nie trwać – kolejne warstwy nakładają się na siebie i w jednej chwili sprawa zostaje sfinalizowana. Dobro zostaje wykonane. Bo zakładam, że od samego początku o dobro chodziło. Ścieżki zła są podobne, ale tylko podobne, zostawmy ten temat na boku. Zatem gdzie zaczyna się dobro? W duchowym wnętrzu człowieka. Ale by stało się pełnowartościowym wkładem w budowanie świata, musi zostać wykonane. Dopiero takie potrafimy ocenić.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama