Nowy numer 44/2020 Archiwum

Etyka a wiara

Od początku istnienia tej rubryki (ponad 3 lata) unikam motywacji religijnej dla uzasadniania etycznych reguł i prawideł.

Czynię to świadomie, by nie zacieśniać problematyki etycznej – a więc ogólnoludzkiej – do sfery religijnej. W niektórych obszarach trudno obyć się bez odniesienia do motywacji religijnej.

W niektórych pominięcie tej sfery spłaszcza temat, a nawet pozbawia pełnego sensu temat potraktowany zbyt naturalnie. Dla przykładu – temat życia ludzkiego i nie tylko ludzkiego życia. Bez odniesienia do Boga wartość życia człowieka nigdy nie zostanie należycie dowartościowana i doceniona. Za naszych dni jaskrawym przykładem tego jest podejście do aborcji i eutanazji. Zapyta więc ktoś, czy nie lepiej konstruować wykład etyki, wychodząc z odniesienia do wiary w osobowego Boga? Tak. Wszelako, jeśli chcę dotrzeć z argumentacją do każdego człowieka, powinienem przyjąć płaszczyznę dyskursu jak najszerszą. Innymi słowy można powiedzieć, że chodzi o płaszczyznę filozoficzną, nie teologiczną. Jest to ważne zastrzeżenie, by przyjmując nasz religijny punkt widzenia, jednocześnie rozumieć tok myślenia człowieka niewierzącego. Co jest możliwe, bo etyka i wiara nie są sobie przeciwstawne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama