Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pan przyprowadził cię do Bryksów

Pierwsze śluby wieczyste pustelnicze w historii diecezji opolskiej.

Moje życie ma być odpowiedzią na wezwanie Jezusa, przebitego Baranka, aby pójść za Nim, gdziekolwiek On idzie. Naśladować Go. Przez milczącą ofiarę miłości pragnę trwać pod krzyżem i w zjednoczeniu z Sercem Maryi przyprowadzać ludzi do przebitego Serca Jezusa, do źródła Odkupienia zawsze większego niż grzech – deklarowała s. Maria Electa od Jezusa (Helena Jaworska) w kościele św. Bryksjusza w Bryksach k. Gościęcina, gdzie w sobotę 12 października złożyła śluby wieczyste pustelnicze.

Przy tym drewnianym, XVII-wiecznym kościele pątniczym w połowie XIX w. powstała pustelnia. W niej zamieszkała s. Maria Electa, po tym jak uzyskała zgodę na opuszczenie klasztoru (tzw. eksklaustrację) sióstr karmelitanek w Tromsø (Norwegia). Karmelitanką bosą była przez 23 lata. W tym czasie pełniła w zakonie m.in. funkcje mistrzyni nowicjatu i przeoryszy klasztoru. W czasie pobytu w położonym poza kołem podbiegunowym norweskim klasztorze zrodziło się w niej „powołanie w powołaniu”: myśl i pragnienie życia pustelniczego, czyli życia prowadzonego samotnie, w wierności ślubom zakonnym (czystość, ubóstwo i posłuszeństwo), w oddaniu na służbę Kościoła lokalnego – diecezji.

Z prośbą o przyjęcie jej jako pustelnicy w diecezji opolskiej zwróciła się do bp. Andrzeja Czai, który podczas uroczystości ślubów przyznał, że poczuł impuls, by odpowiedzieć pozytywnie na tę zaskakującą, przesłaną e-mailem prośbę nieznanej siostry. – Życie pustelnicze jest kontynuacją głębokiej tradycji Kościoła, sięgającej 1700 lat. Dziesiątki tysięcy kobiet i mężczyzn w różnych, najdziwniejszych miejscach świata – jak np. Sketis, Tur-Abdin, Iona czy Atos – przeżywały i przeżywają natchnienie Bożego Ducha, aby w taki sposób okazać wierność Ewangelii oraz potrzebę piękna i mocy nieustającej modlitwy – tłumaczył ks. Roman Hosz, kierownik duchowy pustelniczki z Bryks i założyciel domu rekolekcyjnego „Pustelnia Eliasza” w Jasionej.

Siostra Maria Electa przygotowała zatwierdzoną przez biskupa opolskiego „Regułę życia”, według której będzie prowadzić życie w pustelni w Bryksach. Choć miejsce jest oddalone od najbliższych zamieszkałych miejscowości (Gościęcin, Trawniki, Mierzęcin, Kózki), jednak trafiają tam często pielgrzymi przyciągani przez kościół św. Bryksjusza i bijące przy pustelni źródełko nazwane imieniem tego świętego.

– Pan wyraził swą wolę i wyprowadził cię na pustynię. I tu cię przyprowadził – do Bryksów! Radujemy się tym bardzo. Zostawiasz nawet wspólnotowe życie, dając całkowicie swoje życie, ale wiedz, że obietnica, jaką Pan ci składa, jest naprawdę godna takiej ofiary. Choć jesteś na pustelni, przychodzą tu liczni ludzie. Ale to Pan ich posyła. Mało – to Pan przychodzi. W tych twarzach ludzkich powinnaś odkrywać Jego oblicze. To część życia bardzo istotna na pustelni: żeby nieść pocieszenie. Mało powiedziane: żeby przekazywać miłość Jezusa – mówił bp Andrzej Czaja do s. Marii Electy od Jezusa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama