Nowy numer 44/2020 Archiwum

Osada pełna łaski

Kim byli herrnhuci, skąd się wzięli w Pawłowiczkach i... co ma do tego musztarda sarepska?

Aby dowiedzieć się tego, najlepiej odwiedzić nową wystawę w Muzeum Wsi Opolskiej pt. „Enklawa. Osada herrnhutów w Gnadenfeld-Pawłowiczkach”.

– Przedstawia ona początki osady, specyficzne zasady życia religijnego i społeczno-gospodarczego, a także zwyczaje wspólnoty, która przez niemal 170 lat była elementem krajobrazu kulturowego Śląska Opolskiego, stanowiąc na jego tle wyróżniającą się „wyspę” – enklawę – zachęca Elżbieta Oficjalska, kuratorka ekspozycji. A rzeczywiście życie i zwyczaje tej mało znanej i niemieszkającej tu od 1945 roku społeczności są wyjątkowe.

Wspólnota ma korzenie i nazwę w miejscowości Herrnhut, co znaczy „Straż Pańska”, położonej w Saksonii ok. 30 km od Zgorzelca. Założyli ją w 1722 roku uchodźcy protestanccy z Moraw, stąd też ich druga nazwa: „bracia morawscy”. Przy Pawłowiczkach nowa gmina powstała na dobrach szlacheckich i dzięki przychylności Ernsta J. von Seidlitza. Kolejne plansze odkrywają, jak kolonia szybko stała się cenionym ośrodkiem rzemie- ślniczym i edukacyjnym, że wybudowano tu szpital, aptekę, sąd, zainstalowano oświetlenie gazowe. Tłumaczą, po co istniały tzw. domy chóralne dla sióstr – dziewcząt i niezamężnych kobiet i braci, jak rozpoznać stan cywilny mieszkańca po elementach stroju. I skąd wśród nich przybysze z Danii, Grenlandii, Afryki czy Chin?

Wystawa, zorganizowana przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego, będzie czynna do 15 grudnia, a także w przyszłym roku. Szczegóły na: muzeumwsiopolskiej.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama