Nowy numer 32/2020 Archiwum

Ławka

– Proszę, abyście nam, pasterzom Kościoła, i Kościołowi opolskiemu pomogli przygotować nowe bukłaki – zaapelował do młodych bp Andrzej Czaja.

Ławka to nowa nazwa duszpasterstwa młodzieży diecezji opolskiej. Wraz z nowym logo została zaprezentowana podczas koncertu pt. „Młode wino – nowe bukłaki”, który był częścią diecezjalnego spotkania młodych Ławka Go.

Weekend pod hasłem „Idzie nowe…” odbywał się od 25 do 27 października na Górze św. Anny.

Spotkanie jest najważniejsze

Od 2013 r. opolskiemu duszpasterstwu młodzieży przyświecały słowa papieża Franciszka ze Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro: „Bota Fe”, czyli „Dodaj wiary”. – Od pewnego czasu szukaliśmy nowej nazwy, która odpowiadałaby temu, co dla nas najważniejsze, temu, co nazywamy charyzmatem naszego duszpasterstwa. A zawiera się on w słowach: „Spotkanie jest najważniejsze”. Ławka jest symbolem spotkania w drodze – mówi ks. Łukasz Knieć, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Dodaje też: – Zmiana nazwy i logo to tylko zewnętrzny wyraz czegoś o wiele ważniejszego: odkrywamy nowość w ludziach młodych. Ich świat jest zupełnie nowym światem. Oni są młodym winem, a bardzo często postępujemy tak, że wkładamy ich w stare struktury. Szukajmy nowych przestrzeni, które będą młodym ludziom odpowiadały.

Do misji i wizji duszpasterstwa młodzieży nawiązywał koncert „Młode wino – nowe bukłaki”. – Chcieliśmy pokazać młodym, że to duszpasterstwo jest miejscem dla nich – podkreśla ks. Ł. Knieć. Świadectwem podzieliła się Agnieszka Przybyłowska, z duszpasterstwem związana od 2013 r. – Duszpasterstwo jest dla mnie przestrzenią, w której dobrze się czuję i w której bardzo dużo się nauczyłam. Ono stało się dla mnie miejscem wzrastania przy Panu Bogu. Dzięki duszpasterstwu znalazłam swoje miejsce w Kościele i odkryłam poczucie wspólnoty. Tu spotkałam ludzi, którzy wierzą w Pana Jezusa i też mają pragnienie, by Go poznać – dzieliła się dziewczyna.

Podczas Ławki Go młodzi słuchali konferencji i uczestniczyli w „pogaduszkach” z animatorami, które dotyczyły spotkań z Jezusem opisanych na początku Ewangelii św. Jana; spotkań, które odmieniły życie: pierwsze Jana, a drugie – Natanaela. Natomiast na specjalnie przygotowanej ściance w kawiarence zawiesili kilkanaście kartek ze świadectwami swoich osobistych spotkań z Jezusem, które odmieniły ich życie.

Otwarci na Jezusa

Niedzielnej Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Czaja. Nawiązując do obrazu młodego wina i nowych bukłaków, zaapelował do młodych ludzi, by pomogli księżom i Kościołowi opolskiemu w przygotowaniu tych nowych bukłaków. Mówił też: – Mamy być takim winem, które coraz bardziej przemienia się w miłość. Ale pamiętajmy, że wino w miłość przemienia Jezus. Dlatego choć nowy bukłak jest bardzo ważny, jeszcze ważniejsze jest to, żebyśmy byli otwarci na Jezusa. Najważniejsza jest wiara. Nowe bukłaki mają nam pomóc bardziej otworzyć się na Jezusa, być Mu bardziej uległymi. Bp Czaja, zapraszając młodzież do dialogu z duszpasterzami, podkreślał, że są takie rzeczy w Kościele, których zmieniać nie można, jak liturgia, sakramenty i słowo Boże, ale jest też wiele przestrzeni, które można czynić nowymi, by lepiej służyły formowaniu się i kształtowaniu chrześcijańskiego życia.

– Planujemy powołać synod o młodych i jeśli do niego dojdzie, a mam nadzieję, że dojdzie, to ważne będą trzy punkty: nowe bukłaki w Kościele opolskim, większa uległość Jezusowi oraz przywrócenie standardów chrześcijańskich, które obowiązywały przez wieki. Te trzy punkty są konieczne, żebyśmy nie wpadli w pułapkę robienia Kościoła po swojemu. Rzeczywiście trzeba szukać nowych form wyrazu tam, gdzie są nowe uwarunkowania, ale nie wolno oddać tego, na czym Kościół od samego początku jest osadzony – mówił ordynariusz.

W procesji z darami młodzi ludzie oprócz chleba i wina przynieśli do ołtarza nowe logo duszpasterstwa. Jego autorem jest Michał Grochoła z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży. – To oczywiste, że w nowym logo musiała się pojawić ławka, ale musiało tez być coś, co uczyni tę ławką naszą ławką. Dlatego połączyłem ławkę ze spotkaniem, stąd dwie twarze zwrócone do siebie. Postawiłem na minimalizm. Taki jest aktualny trend – opowiada Michał Grochoła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama