Nowy numer 04/2020 Archiwum

Szewc Franciszek i inni

Wielka moc łubniańskiego konkursu literackiego.

Dziękujemy wam za szacunek do tego, co chcecie przekazać – mówił podczas gali finałowej literackiego konkursu „Ze Śląskiem na Ty”, Krystian Czech, dyrektor Łubniańskiego Ośrodka Kultury, inicjator i współorganizator konkursu.

Wybitnym szacunkiem do historii własnej rodziny wykazała się Joanna Kolańska z Opola (laureatka w kategorii dorośli). Opisała życie swojego dziadka Franciszka, szewca, zmarłego 41 lat temu. Z kilku linijek życiorysu wydobyła typową historię mężczyzny ze Śląska Opolskiego: urodzonego na początku ubiegłego wieku, rzemieślnika oddanego swojej pracy i rodzinie, powołanego do wojska w czasie II wojny światowej, który trafił do niewoli rosyjskiej i wrócił z Syberii 5 lat po wojnie. Autorka prowadzi badania genealogiczne rodziny, a czego nie znajduje w rodzinnej dokumentacji (m.in. w zapisanym gotykiem dzienniku babci Julii, żony Franciszka), uzupełnia badaniami w archiwach państwowych. Spisana zręcznym piórem historia wzruszyła liczną widownię zebraną 23 listopada w Łubniańskim Ośrodku Kultury.

– Jestem naprawdę zaskoczona, że ta historia dzisiaj tak bardzo się podobała i że znalazła uznanie jury. Dziadek zmarł przy warsztacie pracy. Mój wujek znalazł go z butem w jednej ręce, z młotkiem w drugiej – mówiła „Gościowi” Joanna Kolińska. Historie rodzinne spisane przez młodych i starszych uczestników konkursu (w sumie nadesłano ponad sto prac) były tematem przeważającym.

– Zwrot ku zainteresowaniu historiami rodzin to zauważalna tendencja – podkreślił juror konkursu prof. Bogusław Wyderka. Inna jurorka, prof. Teresa Smolińska, mówiła o wzruszeniu, jakie towarzyszy jej zawsze podczas jesiennych łubniańskich wieczorów ze śląską historią, tradycją i losami spisanymi rękami dzieci i dorosłych.

Konkursowi „Ze Śląskiem na Ty” przyświeca motto z C.K. Norwida: „Aby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło”. Wieczór finałowy w Łubniańskim Ośrodku Kultury – uświetniany znakomitą tradycyjną muzyką śląską w wykonaniu zespołu „Silesia” i towarzyszącej mu muzykującej rodziny Koniecznych z Kolanowic – nie tylko przypomina  lata, z których możemy czerpać siły. Pokazuje też nieodparty urok tego, „skąd się wyszło”. Co więcej, nie pogrąża w zasmucającej się na myśl o przyszłości nostalgii za dawnymi dobrymi czasami, ale dodaje sił i nadziei do życia tu i teraz. To jest wielka moc łubniańskiego konkursu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama