Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ekologicznie w mrozy

Lada dzień aura może zmrozić wszystko.

Mieszkania ogrzać jakoś trzeba. Jakoś? Czy nie ekologicznie? I czy to problem etyczny? Na oba pytania odpowiedź twierdząca. Ale nie jest łatwo odpowiedzieć. Bo co znaczy ekologicznie?

Kominek i drewno? Do niedawna wydawało się, że to sama ekologia. A teraz nie, nawet karę zapłacić można. Olej? Do niedawna super. Teraz lepiej gazem. A może fotowoltaicznie? Albo pompą ciepła? Tyle że jak przeliczyć środowiskowe zanieczyszczenia przy produkcji tych cudów techniki, to może się okazać, że gra niewarta świeczki. Zanieczyszczenia przeniesiemy tylko w inne miejsce – na przykład do Polski, gdzie produkcja wychodzi taniej. Zresztą wszystkim rządzi tu nie ekologia, nie ekonomia, lecz polityka interesów. To nie to samo co ekonomia. Dla zwykłego mieszkańca tego świata jest to zresztą abstrakcja. Ekonomia zaczyna się tam, gdzie w obrocie są miliony. Większość z nas może mówić o tysiącach – i to niewielu. Zatem całą sprawę zlekceważyć? Nie. Wykluczyć trzeba skrajności, o których każdy wie – palone plastiki, obrzynki z różnych płyt czy wytłoków, tani, ale skażony węgiel itp. Na wielkie zmiany wpływu nie mamy. Ale pewnych reguł przestrzegać trzeba.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama