Nowy numer 48/2020 Archiwum

Uśmiech gwarantowany

O humorystycznych i ośmieszających rysunkach opowiadał Ryszard Druch.

W Muzeum Uniwersytetu Opolskiego 27 listopada artysta wygłosił wykład o karykaturze w ujęciu historycznym i osobistym. – Karykatura to specyficzny rodzaj rysunku, który przesadnie uwydatnia brzydotę i ułomności fizyczne człowieka, ale też zwraca uwagę na jego namiętności i wady.

Wyróżniamy karykaturę portretową, polityczną, obyczajową, jak i historyjki obrazkowe czy pastisz – opowiada Ryszard Druch. Jest karykaturzystą, satyrykiem, mecenasem polskiej kultury i sztuki w USA, jest też absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych i WSP w Opolu. W 1978 r. zadebiutował jako rysownik na łamach czasopism „Opole” i „Motywy”, w 1988 r. został przyjęty do Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, a w 1991 r. wyemigrował za ocean, skąd właśnie wraca na stałe do kraju. Na jego koncie są liczne nagrody w konkursach karykatury, jak i publikacje m.in. na łamach New York Timesa.

Prelekcja w murach macierzystej uczelni była okazją do spotkania z kolegami ze studiów, serdecznych przemówień: prof. Stanisława Niciei i prof. Marka Masnyka – wcześniejszego i obecnego rektora UO oraz odczytania listu gratulacyjnego marszałka opolskiego Andrzeja Buły. Ryszard Druch w bogato ilustrowanym wykładzie zwrócił uwagę m.in. na karykaturalne twarze, jakie malowali i rysowali Hieronim Bosch i Leonardo da Vinci, czy rzeźbił Wit Stwosz w kościele Mariackim w Krakowie. – Za ojców polskiej karykatury uważa się Jana P. Norblina i Aleksandra Orłowskiego. W XIX w., przed wynalezieniem fotografii, rozkwitła moda na karykatury. Odbywały się salony, na których zbierała się śmietanka towarzyska. Słuchano muzyki i śpiewu, ale było też miejsce dla rysunku satyrycznego – opowiadał Ryszard Druch. Karykaturą zajmowali się znani malarze: Juliusz Kossak, Stanisław Wyspiański czy Jan Matejko, rysował nawet Fryderyk Chopin.

Rysownik zaprezentował też liczne swoje prace: karykatury portretowe i polityczne, rysunki okolicznościowe i żarty graficzne. Wywołał nimi podziw i wiele uśmiechów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama