Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pilny

Kolejne słowo nieco zapomniane: pilny.

Słowo, a przede wszystkim postawa. Kiedyś, ale to chyba przed laty stu, na świadectwie szkolnym była ocena z pilności.

Bo czym innym jest zdolność, szybkość i szerokie pole kojarzenia, wrodzona umiejętność takich czy innych sprawności. To wszystko jest jakoś człowiekowi dane, wrodzone. Pilność musi być wypracowana siłą woli, wymaga wysiłku – i to już od dziecka. Znane jest potoczne określenie: „zdolny, ale leń”. Z naszych szkolnych doświadczeń chyba każdy pamięta tych kolegów czy koleżanki, co to błyskotliwi nie byli, ale byli uczniami pilnymi. Pilnowali siebie, pilnowali swego czasu, pilnowali realizacji wyznaczonych zadań, pilnowali porządku w swojej szafce. Bo „pilny” wywodzi się od „pilnować” – można powiedzieć. Dlaczego odnosi się wrażenie, że jest to moralny przymiot nieco zapomniany? Bo na co dzień króluje dziś pośpiech, niecierpliwość, powierzchowność, reguła minimalnego wysiłku. Owszem, można wiele zdobyć, nie będąc pilnym, a stosując wspomniane i inne jeszcze reguły. Można. Ale wtedy niewiele wnosi się do własnego rozwoju, tym mniej do życia społeczności – od rodziny poczynając, pożytków państwa całego sięgając. Pilni pilnie poszukiwani!•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama