Nowy numer 2/2021 Archiwum

Sumienny

Słowo użyte w tytule odsyła nas do podstaw etycznego myślenia.

Wskazuje na istotną cechę człowieka odnoszącego wszystkie swoje poczynania – nie tylko czyny, ale pomysły, zamiary, plany – do osądu sumienia. I to jest najważniejsza właściwość i najpotrzebniejsza zaleta człowieka, bez której nie można żyć w ludzkim otoczeniu.

Ale określenie „sumienny” ma też nieco inne, zacieśniające znaczenie. Odnosimy je mianowicie do kogoś, kto jest dokładny, staranny, wytrwały, niezależnie od tego, czy ktoś go dogląda, pilnuje, sprawdza. On ma własnego, wbudowanego w swoją osobę stróża i kontrolera – jest nim sumienie. Taki człowiek potrzebny jest w rodzinie – bo tu wszystko musi działać bez zewnętrznego dozoru, a z wewnętrznej potrzeby i przekonania. Potrzebny jest w pracy – jakakolwiek by nie była – bo można być go pewnym. Jeśli wie, że nie zdoła czegoś zrobić, zdecydowanie się wycofa. Jeśli przyjmie polecenie czy propozycję – dokładnie i sumiennie ją wykona. Właśnie – sumiennie. Niegdyś w wielu zawodach etos sumienności był obowiązkowy i oczywisty. Niestety, czasy się zmieniły. Przy ciągłym deficycie ludzi sumiennych wyrastają urzędy i instytucje kontrolne. A kto miałby sprawdzać kontrolujących?•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama