Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pomoc pozorowana

W lutym gościem Dominikańskiej Szkoły Wiary był Radosław Więcławek OP.

Jest diakonem, filologiem klasycznym i ekonomistą. Swoją prelekcję osnuł na przypowieści z Ewangelii według św. Łukasza, opowiadającej o bogaczu i Łazarzu. Ich los po śmierci się odmienił: biedak został uniesiony przez aniołów na łono Abrahama, bogacz został pogrążony w mękach w Otchłani. – Los bogacza w tej przypowieści jest uniwersalny.

On nie robi nic złego. Po prostu żyje tak, jak dyktuje mu klasa społeczna, do której należy. Żyje w sposób dla siebie bardzo oczywisty, zachowuje status quo. Prośba do Abrahama o skierowanie przestrogi do jego braci oznacza, że po śmierci uznaje, że mógł i powinien postępować inaczej – podkreślał br. Radosław Więcławek. Tłumaczył: – To przestroga również dla nas. Sam Jezus zmartwychwstał, a mimo to bardzo rzadko rodzi się w nas przekonanie, że powinniśmy działać inaczej. Psy z pałacu bogacza lizały wrzody Łazarza. Choć wydaje nam się, że mogły przynosić mu ulgę, to – jak wyjaśniał dominikanin – była to tylko pomoc pozorowana, bo psy w kulturze żydowskiej były zwierzętami nieczystymi.

– Czy nasza pomoc ubogim nie jest przypadkiem pomocą pozorowaną? Rzuceniem paru złotych, poświęceniem chwili ze swojego czasu, ale bez próby zmiany tego, co jest destrukcyjne dla najsłabszych? Oskarża nas to, że żyjemy w kulturze kupowania i wyrzucania na śmieci. Kiedyś meble były na całe życie, rzeczy się naprawiało, a nie wyrzucało. Podobnie z ubraniami. Chcemy mieć w szafie coraz więcej, ulegamy modom i trendom, a przecież nasze rzeczy są produkowane przez ludzi krzywdzonych przy pracy – wskazywał dominikanin. Postawił też pytanie o to, jak dbamy o nasze otoczenie i czy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielką degradację środowiska powoduje produkcja mięsa, którego spożycie wciąż rośnie. – Moim zdaniem do przełamania status quo w tych aspektach wzywa nas Jezus. Zastanówmy się, w jaki sposób nasze życie wpływa na to, jak żyje się najuboższym – podsumował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama