Nowy numer 2/2021 Archiwum

Odwaga głoszenia

„Muszę uczynić prawdą to, co innym głosiłem podczas rekolekcji” – pisał bł. ks. Ryszard Henkes SAC. Racibórz upamiętnił męczennika z Dachau.

Od 1931 r. związany był ze Śląskiem. Pracował w pallotyńskiej szkole w Kietrzu, był dyrektorem domu rekolekcyjnego w Branicach, cenionym kaznodzieją i rekolekcjonistą, posługiwał też w Ząbkowicach Śląskich i Strahovicach. Za antynazistowskie myśli głoszone z ambony został 7 kwietnia 1943 r. aresztowany i torturowany w siedzibie gestapo w Raciborzu, a następnie przetrzymywany w miejscowym więzieniu, skąd trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Tam służył innym więźniom posługą kapłańską i pomocą.

Dobrowolnie zgłosił się do pielęgnacji chorych na tyfus, którym się zaraził i zmarł 22 lutego 1945 r., czyli 6 tygodni przed wyzwoleniem obozu. Ksiądz Henkes został beatyfikowany 15 września 2019 r. w Limburgu w Niemczech.

Opór wobec nazizmu

Uroczystości upamiętniające duchownego, a więc konferencja, Msza św. i odsłonięcie tablicy, odbyły się 23 lutego z inicjatywy Rady Miasta Racibórz. Współorganizowane były przez księży pallotynów, raciborską parafię NSPJ, Zakład Karny w Raciborzu i Towarzystwo Miłośników Ziemi Raciborskiej. Przewodniczącym komitetu organizacyjnego był radny Piotr Klima. To on już we wrześniu ub. roku zainicjował upamiętnienie duchownego, który przez nazistów osadzony został w tutejszym więzieniu.

Konferencja naukowa przybliżająca życie i świadectwo bł. ks. Henkesa odbyła się w parafii NSPJ. Referaty wygłosili: bp Jan Kopiec, ks. Przemysław Krakowczyk SAC, Renata Sput i Paweł Newerla. – Droga do świętości ks. Henkesa nie zaczęła się w Dachau, tam był jej kres – mówił ks. Krakowczyk. – Opór wobec nazizmu stał się dla niego przyczyną szybszego kroczenia drogą świętości. Wychodził na peryferie parafii, by zaprosić do wspólnoty tych, którzy do kościoła nie przychodzili. Pisał listy na front, wysyłał paczki do Auschwitz, jasno i odważnie mówił o hitlerowskich zbrodniach – wyliczał. Swojego współbrata ze zgromadzenia nazwał bohaterem walki o prawdę i niemieckim o. Maksymilianem Kolbe. Podkreślał też: – Naziści bali się Henkesa.

Ambona kontra ideologia

Biskup gliwicki Jan Kopiec nakreślił kontekst historyczny i społeczny, w jakim do władzy doszedł Adolf Hitler. Wskazywał na kompleks Wersalu, na gruncie którego rozwinął się narodowy socjalizm i przekonanie, że każdego wroga trzeba usuwać, aż do fizycznego zlikwidowania. Za takiego wroga uznawany był też Kościół. – Cały sztab ideologów pracował, by wykazać, że chrześcijaństwo jest niczym, że jest tylko i wyłącznie zbiorem mitów, które wymyślono. Co więcej, wyszło z narodu semickiego, dlatego nie zasługuje, żeby istnieć – mówił bp Kopiec. Przypominał, że w państwie hitlerowskim zlikwidowane zostały wszystkie organizacje katolickie, a niezgodne z ideologią teorie nie miały prawa być wygłaszane, również z ambony i nawet w zakamuflowany sposób.

– Każdy, kto odważył się sprzeciwić hasłom propagującym odrodzenie wielkich Niemiec i wymazania hańbiącej klęski I wojny światowej, musiał liczyć się z piętnem wroga narodu. To spotkało także ks. Henkesa – podkreślał biskup gliwicki. Renata Sput mówiła, że ks. Henkes był świadomy zagrożenia wynikającego ze sprzeciwiania się reżimowi. A Paweł Newerla cytował słowa z jego listu: „Muszę uczynić prawdą to, co innym głosiłem podczas rekolekcji”.

Patron pojednania

– Chciejmy prosić, abyśmy potrafili zaczerpnąć jak najwięcej z tego, co nam zostawił bł. Ryszard w swoim duchowym testamencie. Ideologia nawet dziś potrafi godzić w godność człowieka, dlatego chcemy, żebyśmy my, współcześni chrześcijanie, potrafili podejmować w codzienności służbę prawdzie i stawać w obronie drugiego człowieka, byśmy nie wprowadzali podziałów, ale żyli w jedności i zgodzie – mówił na początku Mszy św. bp Andrzej Czaja. Zachęcał do wczytania się w życiorys błogosławionego i podjęcia trudu realizacji jego duchowego testamentu: głębokiej wiary, obrony prawdy, realizacji miłości bliźniego.

Wśród koncelebransów byli bp Jan Kopiec z Gliwic, bp Rudolf Pierskała, który wygłosił homilię, bp Adrian Galbas SAC z diecezji ełckiej, bp Martin David z diecezji ostrawsko-opawskiej, a także prowincjałowie pallotyńscy i księża z dekanatu raciborskiego. Po Mszy św. tablica upamiętniająca bł. ks. R. Henkesa została odsłonięta przed Zakładem Karnym w Raciborzu. Poświęcił ją bp Andrzej Czaja. – Święty Jan Paweł II mówił do nas na Górze św. Anny, że ta ziemia potrzebuje wielorakiego pojednania. Myślę, że bł. Ryszard Henkes może być jednym z patronów pojednania, którego ciągle nam potrzeba, które może być znakiem dla całej Europy i dla młodego pokolenia – mówił biskup opolski. Zachęcał uczestników uroczystości do podjęcia służby prawdzie i miłości, bez których nie ma pojednania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama