Nowy numer 28/2020 Archiwum

Nasza perła

Z Eweliną Szendzielorz, autorką książki, rozmawia Karina Grytz-Jurkowska.

Karina Grytz-Jurkowska: Skąd pomysł, by udokumentować tak szczegółowo ostatnie 75 lat muzycznego życia katedry?

Ewelina Szendzielorz: Po latach często trudno odtworzyć historię, nawet nieodległą, daty różnych wydarzeń, nie zawsze są w kronikach szczegóły dotyczące działalności konkretnych formacji. Już teraz zachowało się mało np. plakatów koncertowych, są braki w ogłoszeniach parafialnych z lat 40. i 50 ubiegłego wieku... Na szczęście jest jeszcze grono osób, które były świadkami tych wydarzeń, które pamiętają np. pierwszego powojennego proboszcza katedry opolskiej, pierwszego organistę – dyrygenta. Stąd też, póki można, chciałam zebrać to, opierając się nie tylko na dokumentach, ale także na relacjach, zawierając je też w swojej pracy.

Na kulturę muzyczną katedry składa się wiele elementów. Widać, że była ona centrum życia muzycznego miasta, ale i diecezji...

Tak, starałam się opisać instrument, czyli organy, ale także przedstawić animatorów życia muzycznego, organistów, dyrygentów chóru i proboszczów. Jest też rozdział przybliżający zespoły działające przy katedrze: chór mieszany, istniejące kiedyś chór dziecięcy, scholę i zespół młodzieżowy. Ich losy udało się zebrać, odtworzyć sylwetki dyrygentów. Udało się – na podstawie ogłoszeń parafialnych, plakatów, notatek itp. – zrobić zestawienie wydarzeń muzycznych, które miały miejsce w katedrze na przestrzeni tych lat oraz opisać współpracę katedry z różnymi instytucjami, np. Filharmonią Opolską, szkołą muzyczną. W katedrze koncertowało wiele bardzo dobrych zespołów z zagranicy, np. chór chłopięcy z Niemiec pod dyrekcją brata papieża Benedykta XVI, prof. Stuligrosz ze swoim poznańskim zespołem chłopięcym. Zresztą także muzyka w liturgii była od początku na wysokim poziomie – o trosce o muzyczny poziom liturgii świadczą m.in. listy proboszczów na przestrzeni lat.

Książka ta jest właściwie Twoją pracą magisterską, która została także zgłoszona do konkursu o nagrodę im. Jana i Wojciecha Wawrzynków i otrzymała wyróżnienie.

To konkurs na najlepszą pracę magisterską dotyczącą jakiegoś wycinka historii związanej ze Śląskiem. Moja (obroniona na Uniwersytecie Wrocławskim, promotor: prof. dr hab. Remigiusz Pośpiech) porusza wycinek historii ważnego ośrodka regionu i diecezji, jakim jest katedra opolska. Często nie zdajemy sobie sprawy z bogactwa kultury, jakie posiadamy, zachwycamy się innymi ośrodkami, a ja chciałam pokazać, że także w Opolu mamy perełkę. Zachowały się różne muzykalia, przy katedrze działało wyśmienite grono wspaniałych muzyków. Stąd chciałam, by ten fragment lokalnej historii zebrać i przedstawić szerszemu gronu odbiorców. •

karina.jurkowska@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama