Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pandemia w Andach

– Teraz u nas, w górach, nie jest źle. Gdyby jednak wirus przyszedł, nie byłoby wesoło – mówi ks. Dariusz Flak, misjonarz w Peru.

W Peru od 98 dni trwa stan wyjątkowy. – W kraju wprowadzono drakońskie rozwiązania. Od 18.00 obowiązywała godzina policyjna. Teraz już tylko od 21.00 do 4.00 rano. Ludzie, którzy łamali to prawo, szli do aresztu w kajdankach, a sąsiedzi bili brawo policji. Przez trzy dni w tygodniu w ciągu dnia na ulicę mogły wychodzić tylko kobiety, przez inne trzy – mężczyźni, a w niedzielę – nikt.

Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama