Nowy numer 32/2020 Archiwum

Odpowiedzialność polityczna

Gdzie dwóch ludzi – tam już odpowiedzialność. Jednego za drugiego.

W obie strony to działa, a przynajmniej powinno. Gdzie ludzi więcej – tam odpowiedzialność staje się złożona, skomplikowana, tomy można o tym pisać. Na tym podłożu wyrosła wielka literatura. A w polityce? Na kim spoczywa odpowiedzialność?

Są dwa jej obszary, powiązane wzajemnie. Pierwszy stanowią „zawodowi” politycy. Zwykle aktywni w ramach kadencji – jednej bądź wielu. Od szczebla państwowego po gminny. Drugi obszar stanowią „zwykli” ludzie. Przeżywamy okres aktywności wyborczej, za jakiś czas wróci w innym zakresie. I widzimy, jak ważne są głosy pojedynczych wyborców, gdy różnice ich sumy są minimalne. Odpowiedzialność jest wielka – już sam udział jest moralnie wiążący. Rozeznanie pomiędzy kandydatami konieczne, aczkolwiek bywa trudne. Z drugiej strony na „zawodowych” ciąży inna odpowiedzialność. Przede wszystkim za prawdę. Prawdę o samych sobie, o programach, o politycznych sponsorach. Wiemy, jak z tym bywa. I koło się zamyka. Reguły prawa wyborczego powinny minimalizować pokusę zakłamania „zawodowych” polityków. I mobilizować zaangażowanie „zwykłych” obywateli. Oprócz wyważonego prawa potrzeba jednak poszanowania etyki.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama