Nowy numer 32/2020 Archiwum

Tu rodziła się świętość

Żyli tuż obok – jedni przed wiekami, inni całkiem niedawno. A może w czasie wakacji warto poznać miejsca, skąd pochodzą nasi święci bądź kandydaci na ołtarze?

Pod koniec czerwca biskup opolski przedstawiał plan tegorocznej pielgrzymki na Jasną Górę. Opisując tę swoistą „sztafetę”, która z uwagi na pandemię będzie udziałem jedynie wybranej grupy pielgrzymów, zapraszał nie tylko do duchowego pielgrzymowania, ale zachęcał, by wyruszyć na rodzinne pielgrzymie szlaki piesze, rowerowe czy samochodowe do lokalnych sanktuariów.

Najbardziej znane to Góra Świętej Anny, Kamień Śląski czy sanktuarium Matki Boskiej Opolskiej przy parafii katedralnej w Opolu. Coraz większą popularnością cieszą się Prudnik-Las (sanktuarium św. Józefa), kościół odpustowy św. Anny w Oleśnie czy Głębinów (kult św. Rity). Miejsc, które warto poznać, jest jednak znacznie więcej. Tu przedstawiamy kilka związanych z pochodzącymi z tej ziemi świętymi, błogosławionymi bądź kandydatami na ołtarze.

Branice

Koją nerwy i duszę To z tym miejscem związana jest postać biskupa Józefa Marcina Nathana. Urodził się 11 listopada 1867 roku w niedalekich Tłustomostach, trafił do Branic jako wikary i spędził tam kolejne 54 lata, budując tzw. miasteczko miłosierdzia – nowoczesny kompleks szpitalny, gdzie przed II wojną światową leczyło się prawie 1700 chorych, zwłaszcza psychicznie. Także dziś działa tam Samodzielny Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. W czasach hitlerowskich bp Nathan starał się ratować swoich pacjentów przed zagładą. Po wojnie wysiedlono go do Opawy, gdzie zmarł 30 stycznia 1947 roku. W 2017 roku bp Andrzej Czaja ogłosił wybór ks. Alojzego Nowaka, obecnego proboszcza tej parafii, na postulatora diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego bp. Nathana. Budynki szpitalne okala rozległy i otwarty ogród, gdzie warto odpocząć, zaś sercem miasteczka miłosierdzia jest okazała bazylika Świętej Rodziny. W jej prezbiterium można podziwiać przepiękną mozaikę przedstawiającą Świętą Rodzinę, a z tyłu kościoła, po lewej stronie jest sarkofag ze szczątkami bp. J. Nathana (sprowadzonymi w 2014 r.). Do Branic warto wybrać się zwłaszcza na początku lata, bo wtedy całe miasteczko pachnie lawendą, za sprawą należących do szpitala pól.

Bliszczyce

Iskra Albanii Już wkrótce, bo 18 lipca, po raz trzeci będziemy liturgicznie wspominać bł. Alfonsa Trackiego, pochodzącego z Bliszczyc (k. Branic) męczennika czasów komunistycznych prześladowań w Albanii. Ten, mało jeszcze znany błogosławiony, wbrew oczekiwaniom ojca wybrał drogę kapłańską i posługę w Albanii. W czasie II wojny światowej korzystając z niemieckiego pochodzenia negocjował uwolnienie wielu Albańczyków z rąk Wehrmachtu. Aresztowano go po wojnie za udzielenie sakramentu chorych jednemu z parafian, rannemu w walce z komunistami, i rozstrzelano 18 lipca 1946 roku. 5 listopada 2016 ks. Alfons Tracki wraz z 37 innymi męczennikami został beatyfikowany. W rodzinnych Bliszczycach kult błogosławionego jest żywy. Będąc w tamtejszym kościółku warto zerknąć na ciekawej konstrukcji organy. Ich twórcą jest pochodzący też z Bliszczyc organmistrz Joseph Habel (1840–1920), który zbudował również instrumenty w Posucicach, Wysokiej, Nowej Wsi i Lewicach.

Biedrzychowice

Pamiątki po Matce Annie To właśnie z tej śląskiej wioski wywodzi się służebnica Boża Anna Kaworek, współzałożycielka Zgromadzenia Sióstr św. Michała Archanioła (michalitek). Urodziła się 18 czerwca 1872 roku, w wieku 22 lat wyjechała do Miejsca Piastowego (woj. podkarpackie), by poświęcić się służbie najuboższym. Była jedną z pierwszych współpracownic bł. Bronisława Markiewicza, od 1898 r. stanęła na czele tworzącego się zgromadzenia żeńskiego michalitek. Jej proces kanonizacyjny zaczął się 2 grudnia 1993 roku w Przemyślu, a w ubiegłym roku Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła dekret o heroiczności jej cnót. Do beatyfikacji potrzeba teraz uznania cudu przez jej wstawiennictwo. W Biedrzychowicach, w Farskiej Stodole, wiejskim muzeum za kościołem parafialnym, jest niewielka wystawa, pokazująca związane z nią pamiątki, ale można tam podziwiać także wystrój dawnego gospodarstwa, sprzęty rolne i szkolne sprzed wieku, a także przepiękną porcelanę. By je zwiedzić, najlepiej umówić się z panią kustosz, Różą Zgorzelską (668 290 809).

Nysa

Kolebka samarytańskiej posługi To tu 21 września 1817 r. przyszła na świat Maria Luiza Merkert. Wkrótce z siostrą Matyldą, Franciszką Werner oraz przybyłą z Prudnika Klarą Wolf podjęły charytatywną opiekę nad potrzebującymi i chorymi w ich domach. Z tego zrodziło się Zgromadzenie Sióstr Św. Elżbiety, liczące obecnie prawie 1300 sióstr. Matka Maria Luiza Merkert została beatyfikowana 30 września 2007 roku w bazylice św. Jakuba i św. Agnieszki w Nysie, gdzie była ochrzczona i gdzie w bocznej kaplicy po lewej stronie spoczywają szczątki jej i Franciszki Werner, przeniesione w 1964 r. z cmentarza Jerozolimskiego. Bazylika to główny punkt kilkugodzinnego, nyskiego szlaku bł. M.L. Merkert, prowadzącego przez miejsca związane z jej życiem. Ze zgromadzenia elżbietanek pochodzi też grupa męczenniczek: siostra Maria Paschalis Jahn i jej 9 towarzyszek (m. in. z Nysy, Rudziczki, Pawłowa, Dąbrówki Dolnej), które w 1945 zostały zamordowane przez czerwonoarmistów, broniąc podopiecznych i czystości. W 2015 roku zakończył się diecezjalny etap ich procesu beatyfikacyjnego.

Opole-Winów

W obronie wiary i ludzi W kościele w Opolu-Winowie jest czczony pochodzący stamtąd o. Alojzy Liguda ze Zgromadzenia Misjonarzy Słowa Bożego, jeden z księży, którzy zginęli w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Prócz niego, w pierwszej grupie 108 męczenników II wojny światowej wyniesionych 20 lat temu na ołtarze, byli także: ks. Emil Szramek z Tworkowa i o. Józef Cebula, oblat Maryi Niepokalanej z Malni. W drugiej grupie 122 polskich męczenników II wojny światowej, których proces beatyfikacyjny toczy się od 17 września 2003 roku, jest o. Piotr Gołąb, werbista pochodzący ze Schodni k. Ozimka, który 26 maja 1943 roku zginął w obozie koncentracyjnym w Dachau. Tam zmarł także ks. Richard Henkes, który urodził się w Ruppach (Nadrenia-Palatynat), ale posługiwał w Kietrzu, Ząbkowicach Śląskich, Branicach, Strachowicach. Beatyfikowano go 15 września 2019 roku w Limburgu, a pamięć o nim jest żywa w parafii w Kietrzu. Winów polecamy do pielgrzymowania także ze względu na tamtejsze sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej i piękną trasę po wzgórzu Drogi Małżeńskiej.

Kamień Śląski

Gniazdo Odrowążów Tego miejsca urodzenia św. Jacka oraz bł. Czesława i Bronisławy, jak i samych postaci przedstawiać nie trzeba. W odbudowanym w 1994 roku z ruin kompleksie pałacowo-parkowym, dawnej siedzibie ich rodu, w sierpniu obchodzony jest odpust ku czci św. Jacka, ale nawiedzać można to miejsce także o innych porach. Prócz pięknej kaplicy atrakcjami są pałac, rozległy park, a dla kuracjuszy – ośrodek rehabilitacyjno-wypoczynkowy Sebastianeum Silesiacum. Przy okazji warto przejść przez ładne centrum miejscowości do parafialnego kościoła.

Racibórz

Ofka i Dulcissima Jedna to księżna sprzed siedmiu stuleci, druga – prosta dziewczyna zmarła przed II wojną. Obie wypraszają łaski i są błagane przez mieszkańców o pomoc. W tym roku mija 661 lat od śmierci Eufemii Piastówny Raciborskiej, zwanej Ofką. Choć raciborska księżniczka, dominikanka żyła w XIV wieku, pamięć o niej, o jej świętości i cudach za jej przyczyną, trwa do dziś. Po kasacie klasztoru dominikanek w 1810 roku, miejscem kultu świątobliwej Ofki stała się tzw. kaplica polska w kościele Wniebowzięcia NMP w Raciborzu, gdzie w 1821 roku przeniesiono jej relikwie. Od 2012 roku w diecezji opolskiej trwają przygotowania do procesu beatyfikacyjnego. Coraz bardziej w Raciborzu przyciąga też wiernych grób służebnicy Bożej, s. Dulcissimy (Heleny Hoffmann), zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej, położony tuż za granicami diecezji opolskiej (Racibórz-Brzezie, przy kościele św. Mateusza i Macieja, ul. por. S. Myśliwca). Uznawana za mistyczkę z darem jasnowidzenia, miała wewnętrzne stygmaty, zmarła 18 maja 1936 roku, mając zaledwie 26 lat, podobnie jak Ofka w opinii świętości. Jej proces beatyfikacyjny trwa, 18 maja 2019 roku zakończył się jego etap diecezjalny. O wstawiennictwo Ślązaczki, krajanki proszą przede wszystkim okoliczni mieszkańcy. Wspominają, że dzięki niej ludzie odzyskiwali zdrowie, wracali szczęśliwie z wojennej pożogi. Prowadzą tam też piesze szlaki turystyczne. Prócz tych miejsc warto też zajrzeć do raciborskiego Muzeum i na Zamek Piastowski. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama