Nowy numer 43/2020 Archiwum

W izolacji

Jeszcze nie zaczęło służyć cierpiącym terminalnie, bo od marca przebywają tu lżej chorujący na COVID-19.

Ksiądz Arnold Drechsler, dyrektor opolskiej Caritas, nie ma wątpliwości. – Jak wskazywał papież Benedykt, miłość „caritas” zawsze będzie konieczna. Caritas jest twarzą Kościoła, więc nie mogło być tak, że od problemu epidemii odwrócimy się plecami.

Dlatego ciągle docierały do chorych nasze pielęgniarki (w samym czerwcu było to 16 988 wizyt domowych u 3557 pacjentów), na początku pandemii przekazaliśmy też kozielskiemu szpitalowi bezpłatnie 4 koncentratory tlenu i materace przeciwodleżynowe z pompą – tłumaczy. – Co do hospicjum, to mieliśmy wykończony i wyposażony budynek, skompletowaną kadrę, już mieliśmy podpisywać z NFZ kontrakt, kiedy zaistniała potrzeba wykorzystania budynku na cele izolatorium. Została podpisana umowa ze szpitalem w Kędzierzynie-Koźlu, która miała wygasnąć 16 czerwca. Mimo sprzeciwu Sabiny Nowosielskiej, prezydent Kędzierzyna-Koźla – miasta, które jest właścicielem budynku, wojewoda przedłużył działalność izolatorium.

Od 10 kwietnia do 15 lipca kędzierzyńskie izolatorium przyjęło łącznie 29 pacjentów. Ostatnia osoba opuściła je 16 lipca. Obecnie (20 lipca) nie ma tam pacjentów, ale do końca miesiąca placówka pozostaje do dyspozycji zakażonych koronawirusem. Co dalej? Trwają rozmowy. Powstanie izolatorium zaburzyło plany urzędu miasta i opolskiej Caritas odnośnie do terminu uruchomienia hospicjum św. Anny, ale też generuje straty finansowe.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama