Nowy numer 43/2020 Archiwum

Czyny i słowa

– Trzeba pokoju i pojednania, byśmy wreszcie przestali myśleć kategoriami wojny – mówił abp Alfons Nossol.

Arcybiskup senior przewodniczył w niedzielę 16 sierpnia sumie odpustowej przed sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim. Eucharystię koncelebrowali bp Andrzej Czaja oraz emerytowani biskupi diecezji gliwickiej: bp Gerard Kusz i bp Jan Wieczorek.

Arcybiskup, przypominając życiorys i kult świętego dominikanina, podkreślał: – Trzeba nam błagać św. Jacka i Matkę Bożą, byśmy mogli być Chrystusowymi świadkami. To świadectwo musi jednak być mocno związane z czynem miłości. Dziś chyba bardziej potrzeba czynów niż słów. Najbardziej wyrazistymi świadkami stali się ci, którzy mniej mówili, a za to bardzo dużo czynili. Wskazując na działalność św. Jacka wśród narodów, wzywał go także w obecnej sytuacji społecznej. – Niech miłość Chrystusa przynagla nas wszystkich, ludzi dobrej woli. W związku z tym nie powinniśmy nigdy przekraczać granicy właściwego humanizmu, jak też zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Także w naszym kraju, zwłaszcza dziś, tak bardzo obywatelsko podzielonym. Chciałoby się rzec: podzielonym „tęczowato”. W naszym kręgu chrześcijańskim powinniśmy pamiętać, że tęcza ma także biblijne znaczenie i pochodzenie – akcentował. – Jak bardzo to dzisiaj jest ważne, żeby nie nadużywać tego Bożego znaku tęczy. Tęczowato nie wolno podzielić naszego narodu. Tu chodzi o nas wszystkich, o przyzwoitość, mądrość, człowieczeństwo, o przyszłość naszego kraju, pojednanego z innymi narodami Europy i świata, byśmy mogli ugruntować ze wszystkimi prawdziwy pokój na naszej ziemi. Zwłaszcza dziś, w czasie pandemii, ten pokój jest nam tak potrzebny – tłumaczył. W tym roku do Kamienia Śląskiego dotarło mniej pątników, jednak i tak przybyli oni licznie z diecezji opolskiej i gliwickiej. – To już tradycja, żeby tu być na odpuście, całą rodziną. Zwykle przyjeżdżaliśmy rowerami, ale córka trzy miesiące temu urodziła synka Mateusza, więc tym razem dotarliśmy samochodem – mówią Jerzy i Renata Grandowie z parafii św. Mateusza w Sternalicach. Towarzyszą im dzieci, zięć i wnuczek. – Święty Jacek nas tu przyciąga, a i miejsce jest piękne – dodają. Uroczystości zakończyła procesja, popołudniowe nabożeństwo z oprawą muzyczną chóru Beati Cantores z parafii Dziewkowice i Orkiestry Dętej Górażdże Cement S.A. oraz koncert zespołu iGramy z Pokusą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama