Nowy numer 2/2021 Archiwum

Droga Halíka

W ten głos warto się wsłuchać.

Dwa tygodnie temu z powodu pandemii nie odbyła się jubileuszowa 25. Pielgrzymka Narodów do sanktuarium Mariahilf nad Zlatymi Horami. Dzięki tej pielgrzymce, zainicjowanej przez ks. Wolfganga Globischa, sanktuarium to stało się ważnym dla Śląska miejscem spotkania wiernych z Polski, Czech i Niemiec. Przeżywając od lat duchową treść spotkań trzech narodów, a po czasach dwóch upadłych i wrogich chrześcijaństwu totalitaryzmów ciesząc się już samą możliwością spotkania, mniej uwagi skupialiśmy na dziejach naszych Kościołów i społeczeństw.

Mamy doskonałą okazję, aby to nadrobić. Może w tym pomóc autobiografia ks. Tomáša Halíka, wybitej postaci Kościoła w Czechach, teologa, socjologa, „czeskiego Tischnera”, jak się o nim czasem u nas mówi. Książka – lektura doskonała sama w sobie – jest bezpośrednim i czystym źródłem wiedzy o tym, w jakich warunkach i w jaki sposób żył Kościół w Czechach w czasach prześladowań komunistycznych. A przy tym pisanym – sam nie wiem, czy bardziej „po czesku”, czy „po halikowsku” – bez patetycznej martyrologii. Ksiądz Halík jest jednym z tych czeskich księży, którzy zostali wyświęceni potajemnie (w Erfurcie, w ówczesnym NRD) i którzy musieli trzymać ten fakt w ścisłej tajemnicy aż do upadku komunizmu. Nawet matce z którą mieszkał, nie mógł powiedzieć, że jest księdzem.

Opisane piórem Halíka losy Kościoła podziemnego i rodzącego się społecznego oporu wobec komunizmu są lekturą wciągającą. I to bynajmniej nie tylko dla kombatantów walki o wolność. Przypuszczam zresztą, że ten brak patosu, dystans i trzymanie się faktów, nie ideologii – obok znanego przecież polskim czytelnikom znakomitego pióra – mają duży wpływ na utrzymanie uwagi czytelnika autobiografii wybitnego współczesnego myśliciela chrześcijańskiego (m.in. laureata Nagrody Templetona czyli „katolickiego Nobla”). Ale losy Kościoła podziemnego i rola ks. Halíka w nich to tylko część książki. Dalszą jest tytułowy „labirynt wolności”, w którym bohater zbiera owoce swojej wierności, pracy i niekonformistycznej myśli. Także owoce gorzkie, dodam.

Fascynujące w tej książce są nie tylko fakty z bardzo niebanalnego życiorysu, ale również refleksje pojawiające się jako duchowe tło wydarzeń. W tym Halík jest mistrzem, także jako szczery wobec czytelnika autor. Jego uwagi na temat wyzwań, przed jakimi stoi chrześcijaństwo, a także stanowisko w gorących debatach są wyjątkowo przenikliwe, głębokie, chwilami wstrząsające (pozytywnie). Nie trzeba się z nimi zgadzać, ale nie sposób nie brać ich pod uwagę. To zbyt ważny głos. Warto się w niego wsłuchać, zwłaszcza w epoce kryzysu instytucji Kościoła. Warto też zauważyć niewielki, ale mający swoją wagę wątek opolski” w biografii Halíka, zaznaczony w książce. Otóż, zgodnie z życzeniem Jana Pawła II, ks. Halík habilitację doktoratu z teologii bronił w Polsce. A jego promotorem i przewodniczącym Rady Naukowej, przed którą Halík bronił pracę habilitacyjną, był abp Alfons Nossol.

Tomáš Halík. Od „podziemnego Kościoła” do labiryntu wolności. Autobiografia. Wydawnictwo Znak, Kraków 2020, s. 386.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama