GN 48/2020 Archiwum

Pandemia i etyka

Czy pandemia podlega osądowi etycznemu? Pandemia nie. Ale ludzie nią dotknięci – tak. I

I choć pandemia jest problemem całego świata, to problematyka etyczna rozmienia się na zachowania poszczególnych osób. W skali od bohaterstwa po podłość. Bohaterstwo w trwaniu przy chorym mimo świadomości zagrożenia.

Podłość w robieniu interesu na nieszczęściu innych. Epidemia wyostrza spojrzenie na dobro i na zło. Zło bardziej boli, a dobro bardziej buduje. A szczegółów, które etycznej ocenie podlegają, jest wiele, często drobiazgowych. Na przykład: jak ocenić nienoszenie maseczki? Generalnie rzecz biorąc – negatywnie. Ale okoliczności jest wiele, to i ocena nie zawsze jednakowa. A jak oceniać tych wszystkich, którzy w kolejnych szpitalach odsyłali chorego i wiekowego zarazem kierowcę karetki? Po wielu godzinach umarł. Bez wątpienia nikt nie chciał jego śmierci, ale każdy do niej ręce przyłożył. Ktoś powie, że winien źle działający system. To prawda. Ale w każdym systemie swój rozum i sumienie mieć trzeba. Mimo wszystko. A jak patrzeć na tych, którzy „nie wierząc w wirusa”, sabotują wysiłki innych ludzi? Czy można oceniać władze z punktu widzenia etyki? Można, pamiętając, że ocena systemu nie jest oceną osoby. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama