GN 48/2020 Archiwum

Andyjski cud

W 17 tygodni – w czasie pandemii – wybudowano na wysokości 3130 metrów n.p.m. świątynię. Dokonali tego ks. Dariusz Flak z Olesna i sześciu robotników.

Ksiądz Dariusz Flak od 8 lat jest misjonarzem diecezji opolskiej w Peru, w diecezji Huancavélica. Jest duszpasterzem w parafii Salcabamba. To rozległa parafia w peruwiańskich Andach, obejmująca 40 wiosek i osad, w których mieszka ok. 20 tys. mieszkańców. W ogromnej większości są to Indianie Keczua. Jedną z miejscowości na terenie parafii jest Quishuar – siedziba gminy o tej samej nazwie.

Położona na wysokości 3130 m n.p.m. liczy ok. 1100 mieszkańców. Tamtejszy kościół pw. Matki Bożej z Góry Karmel groził już zawaleniem. Trzeba było go wyburzyć. Pozostały tylko dwie wieże, które w trakcie budowy nowego kościoła zostały wzmocnione. Prace budowlane rozpoczęły się 17 lutego. Ale wkrótce potem w Peru zaczęła się pandemia koronawirusa, a władze wprowadziły bardzo ostre zasady lockdownu. – Przez osiem tygodni musieliśmy wstrzymać wszelkie działania z powodu wprowadzonej w całym kraju kwarantanny. Od początku budowy do jej zakończenia minęło 25 tygodni, ale w sumie prace trwały 17 tygodni. Pracowało sześciu robotników i na początku – dopóki starczyło pieniędzy z kasy wioskowej – przychodzili do pomocy ludzie z wioski – mówi ks. Dariusz Flak.

Pierwszą Mszę św. ks. Flak odprawił w nowym kościele w sobotę 8 sierpnia. I tym razem na przeszkodzie w urządzeniu z tej okazji święta stanął koronawirus. 7 sierpnia rząd ponownie zaostrzył restrykcje epidemiczne. Peru było wówczas drugim krajem na świecie pod względem współczynnika liczby ofiar COVID-19 w stosunku do liczby ludności. – Nie można było bić w dzwony, nikt nie miał prawa wyjść z domu. Dlatego nie było wielkiej uroczystości. Odprawiłem Mszę przy otwartych drzwiach kościoła – opowiada opolski misjonarz. Ksiądz Flak w sierpniu nie miał wielkich nadziei, że poświęcenia kościoła dokona biskup diecezji. Quishuar to niewielka miejscowość, położona wysoko w górach, dojazd z Huancavélica zabiera kilka godzin karkołomnymi drogami górskimi, na których zdarzyć się może wszystko. Jednak udało się. 77-letni biskup Isidro Barrio Barrio, ordynariusz diecezji Huancavélica, poświęcił nowy kościół 16 października, we wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej.

– Biskup rzeczywiście był bardzo wzruszony, bo nie liczył na to, że kościół jest taki piękny. W czasie uroczystości wyraził nadzieję, że nowy kościół będzie miejscem spotkania mieszkańców i przyczyni się do pogłębienia ich wiary – relacjonuje ks. Dariusz Flak. Msze św. w nowym kościele odprawiane są w każdą sobotę wieczorem. – I, jak do tej pory, wierni przychodzą. Ale szokiem jest, że co sobotę na Mszy św., a teraz też na modlitwie różańcowej, jest bardzo dużo dzieci – podkreśla misjonarz. Koszt budowy nowego kościoła w Quishuar wyniósł 140 tys. złotych. – 11 tys. dostaliśmy z funduszu misyjnego diecezji opolskiej, 11 tys. dał biskup miejsca z Huancavélica, 60 tys. to ofiary, jakie zebrałem podczas ostatniego urlopu w Polsce i wielka pomoc mojej rodziny i przyjaciół, a 60 tys. uzyskałem ze sprzedaży auta przed wyjazdem do Peru. Z tym finansowaniem to jeden wielki cud Pański – cieszy się ks. Dariusz Flak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama