Nowy numer 8/2021 Archiwum

Kolęd czas

Artyści operowi zaśpiewali wraz z dziećmi.

Bazylikę św. Anny wypełnił 10 stycznia śpiew kolęd i pastorałek. – Jest żal, że obecnie tak wielu wydarzeń nie można zorganizować. Postanowiliśmy tak całkiem nie rezygnować z tradycji kolędowania i spotykamy się na radość ludziom i na chwałę Bogu. Do śpiewania zaprosiliśmy dzieci i artystów scen operowych ze Śląska – mówił o. Jonasz Pyka, gwardian klasztoru franciszkanów.

Wystąpiły sopranistki Sabina Olbrich-Szafraniec i Aleksandra Stokłosa oraz tenor Mieczysław Błaszczyk. Śpiewakom akompaniowała pianistka Grażyna Griner. Wykonali tradycyjne kolędy, ale też zdecydowanie bardziej współczesne utwory, jak „Mario, czy już wiesz?”. Na przemian z artystami przy mikrofonie stawały dzieci. A atmosfera była tak radosna i ciepła, że jedną z kolęd wraz z panem Mieczysławem spontanicznie zaśpiewały dziewczynki, które sięgnęły po mikrofon zachęcone przez o. Jonasza. – Dużo śpiewam i bardzo to lubię – przyznaje Wiktoria Chudala z parafii św. Floriana w Żywocicach. – Przygotowałam dwie kolędy i pastorałkę. Wybrałam pastorałkę pt. „Była noc”, którą śpiewałam na szkolnym konkursie – mówi dziewczynka. – Jesteśmy tu, by uczcić Dzieciątko Boże. Każdego roku z inicjatywy ojców franciszkanów odbywają się u nas nabożeństwa kolędowe, z których jedno przeznaczone jest dla dzieci. Na takim nabożeństwie gromadziły się przy żłóbku i każde z nich mogło zaśpiewać lub zagrać kolędę. W tym roku jest trochę inaczej ze względu na ograniczenia – opowiada Anna Pogodzik z Góry św. Anny. Pani Anna towarzyszyła grającej na skrzypcach Zosi Sotor ze Zdzieszowic. Zosia zagrała dwie kolędy i zaśpiewała pastorałkę „Jam jest dudka”. W gronie małych artystów były też dwie siostry z Góry św. Anny: Milena i Martyna, a także kolędnicy misyjni, którzy przedstawili scenkę i zbierali datki na misje franciszkańskie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama