Nowy numer 30/2021 Archiwum

Kurier miłosierdzia

Do anegdot przeszła historia o tym, że gdy do ks. Georga Hüsslera, dyrektora niemieckiej Caritas, trafiały pisma z prośbą o pomoc z regionu Europy Środkowej, on zwykł używać cytatu faraona z Księgi Rodzaju "Idźcie do Józefa i cokolwiek wam powie, to czyńcie".

Niezwykle zasłużony, związany z niemiecką Caritas Josef Pawliczek, przez całe lata organizujący pomoc dla Polski, zmarł 3 czerwca we Freiburgu. Do anegdot przeszła historia o tym, że gdy do jego szefa, ks. Georga Hüsslera, dyrektora niemieckiej Caritas, trafiały pisma z prośbą o pomoc z regionu Europy Środkowej, on zwykł używać cytatu faraona z Księgi Rodzaju (Rdz 41,55): „Ite ad Josef...” („Idźcie do Józefa i cokolwiek wam powie, to czyńcie”), odsyłając interesantów do Josefa Pawliczka. A ten już wiedział, co robić.

Droga Krzyżowa i miłosierdzie

Urodził się w 1931 roku w Opolu. Jego pradziadkowie byli Polakami, natomiast dziadkowie i rodzice Niemcami. Po wojnie jego rodzinę wysiedlono, a dom zajęli repatrianci. On sam wziął jeszcze w Opolu ślub, a w 1956 wyjechał do Republiki Federalnej Niemiec. – Zasłynął świetnym tłumaczeniem z języka polskiego na niemiecki Drogi Krzyżowej autorstwa kard. Stefana Wyszyńskiego, które ukazało się drukiem. Wkrótce został zaproszony do współpracy z rządem Konrada Adenauera i był w Bonn doradcą ds. relacji polsko-niemieckich. W 1967 r. podjął pracę w centrali niemieckiej Caritas we Freiburgu i wkrótce został odpowiedzialny za referat Europy Wschodniej. Tam rozwinął wszystkie swoje talenty, zarówno duchowe, jak i organizacyjne. Przez kolejne 28 lat organizował pomoc materialną dla Polski, dla chorych i niepełnosprawnych, a wcześniej dla potrzebujących w stanie wojennym – opowiada ks. dr Arnold Drechsler, dyrektor Caritas Diecezji Opolskiej. Jak referował w 1988 r. na konferencji charytatywnej Komisji Episkopatu Polski w Warszawie, w latach 1981–1988 Caritas Niemiec przekazała do Polski prawie 49 ton pomocy (materiałów i sprzętów) o wartości ponad 180 mln marek. Wspomniał też, że od początku lat 80. do początku lat 90. Episkopat Niemiec co roku przekazywał niemieckiej Caritas 1 mln marek na zakup żywności dla akcji wakacyjnej w Polsce, organizowanej przez Kościół. Wówczas jednak nie nagłaśniano, że jest to wsparcie społeczeństwa niemieckiego.

Pomost ponad granicami

– Pan Josef miał ogromną życzliwość dla Śląska i Polski. On kochał tę część Europy i zdobywał na pomoc dla niej środki ze wszystkich możliwych źródeł: z podatku kościelnego, datków wiernych i sponsorów oraz pozyskując granty. Jego wielka aktywność zaczęła się po wyborze Karola Wojtyły na papieża. Mocno nasiliła się po wybuchu stanu wojennego w Polsce, w latach 80. i 90. – wspomina ks. Drechsler. – Oczkiem w głowie były dla niego KUL oraz diecezja opolska. W trakcie pisania doktoratu, prowadząc kwerendę ogromnej korespondencji abp. A. Nossola ze służbą zdrowia, ciągle napotykałem pisma, opatrzone odręcznym komentarzem abp. A. Nossola, z prośbą o pomoc w realizacji sprawy, skierowane do pana Pawliczka – opowiada. Wśród licznych urządzeń i sprzętów medycznych wymienia jego pomoc w sprowadzeniu w 1977 roku pierwszej w regionie bomby kobaltowej, stosowanej w teleradioterapii onkologicznej oraz pierwszego tomografu komputerowego dla WCM w 1991 r.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama