Nowy numer 21/2022 Archiwum

Modlitwa bez granic

Kilkanaście osób modliło się za cierpiących na granicy polsko-białoruskiej.

Wieczorem w ostatni piątek przed Wigilią na skraju lasku w Kędzierzynie-Koźlu, nieopodal kościoła pw. Ducha Świętego i NMP Matki Kościoła z inicjatywy osób świeckich odbyła się „Modlitwa bez granic. Adwentowe czuwanie w intencji migrantów i uchodźców”. Organizatorzy zaprosili do modlitwy za dotkniętych kryzysem na polsko-białoruskiej granicy: uchodźców, migrantów, mieszkańców pogranicza, wolontariuszy, służby mundurowe i ich rodziny oraz za rządzących. – Spotykamy się w lasku po to, żeby w jakiś sposób stanąć obok tych ludzi, którzy cierpią na granicy. W sposób bardzo subtelny i symboliczny jakoś im towarzyszyć. Być z nimi przez chwilę. Pomagamy także materialnie, ale ponieważ jesteśmy ludźmi wierzącymi, więc jest dla nas oczywiste, że modlitwa też jest bardzo realną pomocą – powiedziała „Gościowi Opolskiemu” Ludmiła Kwaśnicka z Kongresu Katoliczek i Katolików, inicjatorka tej modlitwy w Kędzierzynie-Koźlu.

„Modlitwa bez granic” odbywała się we wszystkie piątki Adwentu w kilku miejscach w Polsce. – Idąc tutaj, uświadomiłyśmy sobie, choć dzisiaj jest niezbyt zimno, że strasznie jest nam szkoda tych ludzi w lesie i bardzo im współczujemy. Brałyśmy udział w różnych akcjach pomocowych, ale postanowiłyśmy też przyjść pomodlić się za nich – powiedziała Anna Rippel, która przyszła na modlitwę z córką. Na modlitwie zebrało się ok. 15 osób. Modlili się w skupieniu, powadze, bez politycznych akcentów – zgodnie z intencją organizatorów. Po modlitwie w lasku jeszcze przez godzinę trwała adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele pw. Ducha Świętego. – Jezus jest Emmanuelem, Bogiem z nami, który chciał wejść w naszą biedę, chciał być Bogiem solidarnym i naprawdę z nami być. Nasze spotkanie tutaj ma być spotkaniem z drugim człowiekiem. W bezradności, kiedy nie możemy nic uczynić, taka obecność jest ważna – mówiła Ludmiła Kwaśnicka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama