Nowy numer 21/2022 Archiwum

Związana z Bogiem

– W Ofce widzimy to, czego nam często nie dostaje – mówił bp Jan Kopiec.

Wprzeddzień 663. rocznicy śmierci Eufemii (w dokumentach nazywanej także zdrobniale Ofką), przeoryszy raciborskiego konwentu dominikanek, w kościele Wniebowzięcia NMP w Raciborzu odbyła się inauguracja jej procesu beatyfikacyjnego.

– Jesteśmy uczestnikami przełomowej chwili. Po dokładnym rozeznaniu przez Kościół życiorysu tej wyjątkowej zakonnicy i sprawdzeniu dokumentów ilustrujących żywy kult tej postaci możemy przystąpić do wszczęcia przepisanej prawem kościelnym procedury – mówił biskup gliwicki Jan Kopiec podczas Mszy św. Kult Ofki w Raciborzu trwa od setek lat. Nazywano ją tam błogosławioną, co dawniej prawo kościelne dopuszczało bez procesu beatyfikacyjnego aż do 1634 r., kiedy papież Urban VIII wprowadził wymóg procedury prawnej. Potem kilka razy próbowano rozpocząć jej proces beatyfikacyjny. – Jej obrazy, tablice i zawieszone wota świadczą, że mimo upływu czasu Eufemia wciąż cieszy się u nas czcią i proszona jest przez wiernych o wstawiennictwo u Boga w przeróżnych potrzebach – mówił ks. Marian Obruśnik, proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP. – Zmysłem wiary naszej wyczuwamy, że niemal od momentu odejścia tej zacnej dominikanki z tej ziemi 17 stycznia 1359 roku żywe zostało przekonanie pokoleń ludu Bożego Raciborza, że Ofka była osobą naprawdę związaną w sposób nadprzyrodzony z Bogiem. Szczególnie żywe były dążenia, by nie tyle starać się o dowartościowanie Ofki, ile o przyjęcie tego niezwykłego charyzmatu, który się z nią wiązał: bardzo szczerego i bardzo uczciwego przejęcia się ideałami, które Kościół święty głosi – mówił bp Kopiec. Po Mszy św. odbyła się inauguracyjna sesja diecezjalnego trybunału beatyfikacyjnego, podczas której biskup opolski Andrzej Czaja uroczyście rozpoczął proces beatyfikacyjny służebnicy Bożej Eufemii Raciborskiej, a potem zaprzysiężeni zostali członkowie trybunału (bp Andrzej Czaja, ks. Grzegorz Kublin – postulator procesu, ks. Joachim Kobienia, ks. Marcin Jakubczyk, ks. Krzysztof Soczyński, ks. Radosław Radziwoń). – Bądźmy świadkami tego pięknego dnia i mówmy o nim, a zwłaszcza o tej, którą chcemy wynieść na ołtarze. Bo zasadność tego jest w ciągłej aktualności świadectwa jej życia – powiedział na zakończenie bp Andrzej Czaja.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama