Nowy numer 40/2022 Archiwum

Etyka w szkole

Przyjmujemy tezę, że etyka jest jedną z dziedzin nauki.

Musimy więc zapytać, czy może stać się częścią szkolnych programów. Skoro etyka jest systematyzacją i pogłębieniem reguł wartościowania postaw ludzkich i zarazem miarą postępowania człowieka, to powinna być przybliżana dzieciom i młodzieży.

Czy jako odrębny przedmiot, czy raczej przez uwzględnienie jej elementów w ramach innych zajęć? A religia? Otóż religia jako szkolny przedmiot nie wystarczy. Choćby dlatego, że etyce trzeba nadać status ogólnoludzki, a nie wyznaniowy. Minimum to jedna godzina tygodniowo w starszych klasach. Skąd wziąć te godziny? Ważne, by przyznać etyce należne jej miejsce, a wtedy kwestia liczby godzin nabiera innego wymiaru. Poważniejszy jest problem nauczycieli, którym można by powierzyć ten przedmiot, i to tak, by nie stał się „kukułczym jajem”. A nie mógłby to być katecheta? Wydaje się, że nie byłoby to dobre rozwiązanie, bo nasuwałoby podejrzenie konfesyjności etyki, a chodzi przecież o jej uniwersalizm. No i jest też kwestia osobowości i nieskazitelności nauczyciela etyki. Problem analogiczny występuje w przypadku katechetów – tak świeckich, jak i księży. Problem trudny i z oporami poddający się definiowaniu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy