Nowy numer 40/2022 Archiwum

Wizyta z Oceanii

Biskup Józef Roszyński, ordynariusz diecezji Wewak, gościł przez kilka dni w diecezji opolskiej.

Pochodzący z Warmii werbista z naszą diecezją jest zaprzyjaźniony od wielu lat. Na misjach w Papui-Nowej Gwinei spędził już 30 lat, a w 2015 r. został tam biskupem. Spędzając urlop w Polsce, wziął udział w zjeździe werbistów w Nysie, spotkał się z opolskimi biskupami i odwiedził kilka parafii.

Młody Kościół

Kościół w PNG jest młody, pierwsi misjonarze dotarli tam nieco ponad sto lat temu. – Teraz dokonuje się w nim przejście z takiego, w którym dominowali misjonarze, na prowadzony przez duszpasterzy już z tamtego ludu. Nadal jednak potrzeba księży, bo to ogromny obszar, nie wszędzie łatwo dotrzeć: są wyspy na morzu, rzeka Sepik, lasy równikowe, do tego wulkany i trzęsienia ziemi. Nie ułatwia posługi mnogość lokalnych języków (ok. 800 prócz urzędowego angielskiego) i dysproporcje w warunkach życia i edukacji między dużymi miejscowościami i tymi oddalonymi od centrów – opisuje biskup. – To sprawia, że misjonarze od początku bardzo blisko współpracowali ze świeckimi na wszystkich poziomach organizowania życia kościelnego, sakramentalnego, ewangelizacji, administracji. I oni mocno się angażują, podtrzymują życie Kościoła, jego funkcjonowanie – tłumaczy. Chrześcijanie stanowią ponad 95 procent ludności PNG, w większości to protestanci, z którymi współpraca układa się dobrze. Niestety, i tu społeczeństwo dotyka – zwłaszcza młode pokolenie – sekularyzacja, sporo jest też agresywnie działających sekt. Diecezja Wewak to tylko 49 parafii, ale w skład jednej może wchodzić nawet 46 wiosek. Większość w diecezji to kapłani lokalni, jest kilku werbistów z różnych krajów, biskup zaprosił też Zgromadzenie Misjonarzy NSPJ. – Ta różnorodność Kościoła ubogaca – stwierdza. Chwali pochodzącego z diecezji opolskiej ks. Marka Sobottę, proboszcza dwóch papuaskich parafii: Dagua i But. – Ksiądz Marek świeci bardzo jasnym światłem, wnosi wiele radości, inicjatyw i różnych sposobów umacniania Kościoła, które czerpie z bogactwa polskiej kultury, rozumienia wiary, tradycji – przyznaje.

Ważna wspólnota

Ewangelię Papuasi przyjęli bardzo dobrze, bo w swoich tradycyjnych wierzeniach, funkcjonowaniu kierowali się podobnymi zasadami; silne są wspólnotowość i więzy rodzinne. – Mieszkańcy wioski dzielili się ze sobą, kiedy komuś udało się coś upolować, wciąż duże jest poczucie odpowiedzialności członków klanu za jednostkę. Rodziny są liczne i pojmowane szerzej niż u nas, za to inne klany należało trzymać na dystans. Chrześcijaństwo złamało te bariery i rozszerzyło zakres tej wspólnoty – opowiada werbista. Ważną częścią liturgii jest muzyka, stąd misjonarze wykorzystali wiele lokalnych rytmów, powstają też nowe kompozycje w języku pidżyn, z użyciem gitar, bębenków i innych instrumentów. – Za przygotowanie pieśni na Mszę św., ich dobór do czytań odpowiada zawsze któraś grupa parafialna, oni też przynoszą kwiaty, sprzątają kościół. I to jest piękne – wymienia ordynariusz z PNG. Opowiada o formacji kapłańskiej i zakonnej, największym seminarium przy stolicy i dwóch bliższych, kształcących wstępnie. – Pod nadzorem Kościoła katolickiego jest też ponad 200 szkół w naszej prowincji. Staramy się organizować różne stypendia dla uczniów bądź nauczycieli, zapewnić im bezpieczne i godziwe warunki, pomoce dydaktyczne – przybliża. Wspomina czas pandemii w PNG. – Odwołano loty i to była dobra decyzja, ograniczyła transmisję COVID-19 z zewnątrz. Izolacja w wioskach czy biednych dzielnicach była nierealna – ludzie korzystali z jednego ujęcia wody, gdy zamknięto szkołę, dzieci biegały, grały razem w piłkę, a na maseczki ludzi nie było stać. Odprawialiśmy Msze św. na zewnątrz, rozsiadając się szeroko. Na szczęście niewielu chorowało i widać było zaufanie względem Boga – mówi. Z potrzeb wymienia: pieniądze na paliwo, środki transportu, by docierać do odległych miejscowości, i nowy traktor. Stary, sprzed 1975 r., już jest mocno wysłużony, a potrzebny, by kosić trawę na lotnisku przy stacji misyjnej, z którego w razie konieczności zabierani są chorzy, przy gospodarstwie i w sytuacjach awaryjnych (kontakt w sprawie pomocy przez FB Diocese of Wewak PNG).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy