Nowy numer 48/2022 Archiwum

Świętość normalnie

– Bóg jest święty i zaprasza nas, byśmy byli blisko Niego, by przez naszą codzienność przenikało Jego światło – mówi ks. Artur Juzwa.

Pod hasłem „Świętość normalnie” od 30 września do 2 października na Górze św. Anny odbywała się doroczna Ławka GO! dla młodzieży ze szkół ponadpodstawowych i studentów. W spotkaniu wzięło udział ponad 160 osób, w tym animatorzy i ekipa duszpasterstwa młodych Ławka. – Ławka GO! jest dla mnie wspaniałym czasem tuż przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego. Ludzie są tutaj bardzo otwarci. Właściwie, do kogo się podejdzie, z tym można pogadać. Zawsze temat wspólny się znajdzie – mówi Ania z Głogówka.

Celem Ławki GO! jak zawsze jest przede wszystkim spotkanie z Bogiem, innymi i samym sobą. – Z wieloma uczestnikami już się znam, ale nie z wszystkimi mam kontakt na co dzień. Tu mamy możliwość porozmawiania ze sobą, dowiedzenia się, co u kogo dzieje się nowego – opowiada Marta Gabriel z ekipy Ławki. – Mamy za sobą całą noc przegadaną. Często, jak siadamy z nowymi ludźmi, rozmowa zaczyna się od dość błahych tematów, ale potem dochodzimy do tych głębszych i ważnych – dopowiada Iwona z Grodziska. Obecnie w Polsce trwa peregrynacja relikwii bł. Carlo Acutisa, który jest jednym z patronów zbliżających się Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie. Na trasie peregrynacji znalazła się również diecezja opolska. Nasza młodzież przyjęła relikwie właśnie podczas Ławki GO! Była to okazja do rozmów o świętości, spotkania ze świętością Boga i modlitwy o rozbudzenie pragnienia świętości.

– Jestem powołana do świętości, dlatego wszystko, co się dzieje wokół mnie, wpisuje się w dążenie do tego celu. Hasło naszego spotkania „Świętość normalnie” podpowiada, żebyśmy w codzienności starali się o świętość. Nie musimy siedzieć w kościele 24 godziny 7 dni w tygodniu, żeby być świętymi – zauważa Marta. – Poznajemy tu Carla Acutisa jako zwyczajnego chłopaka, który był w naszym wieku, który został błogosławionym, a jego świętość przejawiała się w zwyczajnym życiu, w relacjach z innymi ludźmi – mówi Ania z Glogówka. – Carlo codziennie chodził na Eucharystię, a po Mszy św. jeszcze zostawał na adorację. Ale on nie został błogosławionym dlatego, że codziennie był w kościele. Możemy nawet co dnia chodzić na Mszę św., ale nie do końca z tego skorzystać. Eucharystia i adoracja to spotkanie, które trzeba dobrze przeżyć, a owoce tego spotkania mają być widoczne w naszej codzienności – mówił młodym ks. Łukasz Michalik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy