Nowy numer 4/2023 Archiwum

Boże znaki

Znany benedyktyn opowiada o losach swoich i klasztoru w Biskupowie.

Do rąk czytelników trafia dziennik „Pod okiem Bożej Opatrzności”, przedstawiający wydarzenia z lat 1968–2021. Ojciec Ludwik Mycielski OSB przedstawia je z perspektywy czasu we właściwy sobie, gawędziarski sposób.

„Osiemdziesiąt lat wystarczyło, żebym przyzwyczaił się do świata, w którym żyję, do ziemi, po której chodzę. Słońce, księżyc, gwiazdy... cóż w nich dziwnego? Och, klarowność mętnieje, ich jaskrawość blednie. Pojawiają się we mnie idiotyczne wątpliwości, niedowierzanie Panu i Stwórcy wszechrzeczy i wtedy słyszę gdzieś głęboko w sobie ten gorzki wyrzut Jezusa: »Czemu wątpisz, człowiecze małej wiary?«. Często wołam: »Panie, zaradź memu niedowiarstwu!«” – tak we wstępie motywuje przynaglenie, by jeszcze raz wspomnieć dzieje zakładania klasztoru w Biskupowie, trudności, z jakimi przyszło zmagać się mnichom, i jak „akurat właśnie wtedy – następowały raz po raz »dziwne zbiegi okoliczności«”. Krótkie rozdziały pisane swobodnie i z dygresjami przedstawiają rzeczy ważne i drobne, niemniej przekonujące o Bożym prowadzeniu. Dzięki temu, że książki, która miała kończyć się na roku 2019, nie udało się wówczas wydać, powstała dodatkowa część. Ojciec Ludwik opisuje w niej zmagania z pandemią COVID-19, wybuchem wojny w Ukrainie – wszak i w Biskupowie kilka rodzin znalazło schronienie – a także wspomina swój pobyt w szpitalu. Autor zostawia czytelnika z nadzieją i zachętą, by niezależnie od trudności nie tracić zaufania w Bożą Opatrzność.

O. Ludwik Mycielski OSB, „Pod okiem Bożej Opatrzności”, Wyd. Ordo et Pax, Biskupów 2022, ss. 105

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy