Dzisiaj na Uniwersytecie Opolskim podsumowano pierwszy - związany z wykopaliskami archeologicznymi - etap interdyscyplinarnych badań w opolskiej katedrze.
W sali Senatu UO miała dzisiaj (12 grudnia) miejsce konferencja naukowa pt. „Ślady przeszłości pod sklepieniem”, która była podsumowaniem wyników dotychczasowych badań naukowych wynikających z prac archeologicznych w katedrze opolskiej.
- Katedra ma dla nas wszystkich naprawdę szczególne znaczenie. To znaczenie ma oczywiście wymiar duchowy i religijny, ale to jest też pomnik o niezwykłej jakości, także z perspektywy zabytków sztuki. Dlatego nie dziwi nas, że wszystko, co dzieje się wokół katedry, spotyka się z wielkim zainteresowaniem społecznym. Nieraz to przeżywaliśmy wspólnie. Tym bardziej cieszę się, że jako Uniwersytet Opolski mogliśmy się podzielić naszymi kompetencjami i wspomóc wszystkich w tych badaniach, a były to badania interdyscyplinarne o - chyba można tak powiedzieć - wręcz przełomowym znaczeniu. Dzisiaj zamykamy pierwszy etap badań, będziemy podsumowywać wyniki, ale mam nadzieję, że zastanowimy się też nad tym, jak wyniki tych badań upowszechnić. Tym na pewno musimy się zająć. Drugą sprawą jest kolejny etap badań, które będą kontynuowane. Trzeba przemyśleć, jaki on mam mieć kierunek, i temu też ma służyć dzisiejsza konferencja - powiedział, otwierając wydarzenie prof. Daniel Pietrek, prorektor UO.
Konferencja zgromadziła ekspertów różnych dziedzin z kilku polskich ośrodków naukowych: z UO, Politechniki Wrocławskiej, UMK w Toruniu, Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Instytutów PAN we Wrocławiu i Poznaniu, Uniwersytetu Wrocławskiego i Muzeum Książąt Lubomirskich. Prezentowano i omawiano wyniki badań archeologicznych, architektonicznych, antropologicznych, konserwatorskich oraz badań pomocniczych (analiza materiałowa, fotogrametria, badania historyczne, geologiczno-gleboznawcze), przeprowadzonych w katedrze pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu.
Podczas badań archeologicznych prowadzonych przez dr Magdalenę Przysiężną-Pizarską z ramienia Uniwersytetu Opolskiego odsłonięto założenie kolegiaty opolskiej (obecnie katedry) datowanej na początek XIII w. - Żadnych nowych dokumentów, jeżeli chodzi o średniowiecze, przy tych badaniach nie znaleźliśmy. Muszę powiedzieć, że jako pracownicy Instytutu Historii UO podjęliśmy szereg kwerend, także kwerend zagranicznych i udało nam się dotrzeć do dokumentów dotyczących kolegiaty opolskiej, zeskanować je, a teraz trwa ich analiza - mówiła prof. Anna Pobóg-Lenartowicz, która za najważniejsze kwestie historyczne w kontekście badań archeologicznych prowadzonych od 2022 r. w katedrze uznała sprawę początków tej świątyni oraz pytanie o to, kto jest pochowany w odkrytym blisko pierwotnego ołtarza grobie, który dzisiaj jest pusty.
Ta kwestia - związana z wciąż dyskutowaną w gronie specjalistów kwestią tzw. tumby grobowej - najbardziej rozpalała wyobraźnię i aktywność medialną społeczności naszego regionu (a nawet szerzej). - Wydaje się, że w grę wchodzą dwie osoby: książę Kazimierz I Opolski lub jego żona Wiola. W tej chwili jednak nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, kto został tam pochowany - mówiła profesor.
Dr Magdalena Przysiężna-Pizarska przedstawiła przebieg prac archeologicznych, w których wzięło udział w sumie 150 osób (!) - naukowców i wolontariuszy wspomagających pracę archeologów. Pozyskano wiele artefaktów i zabytków (m.in. kości ludzkie i zwierzęce, monety, dewocjonalia, biżuteria, fragmenty ceramiki), a odkrywanie kolejnych warstw stratygraficznych pozwoliło poznać rozwój i kolejne etapy przebudowy kolegiaty św. Krzyża. M.in. odkryto średniowieczne, romańskie tzw. służki, które są obecnie eksponowane w odremontowanej katedrze.
Na zakończenie pierwszej części konferencji o znaczeniu i możliwościach jakie daje nowoczesna dokumentacja archeologiczna (skany 3D obrazujące przestrzenny obraz zmieniającej się budowli) mówił Andrzej Gołembnik, pełnomocnik biskupa opolskiego ds. archeologicznych w katedrze opolskiej. - Dla badań w katedrze opolskiej przyjęliśmy metodę łączenia modeli przestrzennych w jeden zbiorczy model. Innymi słowy: każdy wykop wykopany przez archeologów posiada kilkanaście, czasami kilkadziesiąt trójwymiarowych modeli, które łączone są w jeden zbiorczy model - mówił Andrzej Gołembnik, podkreślając, że tworzony model przestrzennej wizualizacji archeologicznej jest tak precyzyjny i dokładny, że umożliwia powrót do analizy poszczególnych elementów wykopalisk, obecnie skrytych już pod nową posadzką, której wymiana dała możliwość badań archeologicznych.