Po niemal trzech i pół roku prac badawczych i renowacyjnych katedra opolska ponownie jest otwarta.
Na tę chwilę czekała nie tylko wspólnota parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu, ale też cała diecezja. – Wchodzimy do pięknie odnowionej katedry, której spójność architektoniczna niesie głęboki przekaz gotyku chwalącego majestat Boga – mówi ks. proboszcz Waldemar Klinger. – Ostatnio policzyłem, że na 10 lat mojej posługi tutaj aż przez siedem lat jesteśmy poza katedrą. Najpierw w latach 2017–2021 skuwane były tynki, wtedy od poniedziałku do soboty całe życie liturgiczne skupiało się w kościele św. Sebastiana i tylko na niedzielę wracaliśmy do katedry. A teraz, przez ponad trzy lata, nie wracaliśmy nawet na niedzielę – przypomina ks. Klinger. Zapewnia przy tym, że choć renowacja jeszcze się nie zakończyła, to był to ostatni etap prac, który wymagał zamknięcia świątyni.
XIII-wieczne mury i uporządkowane krypty
W posadzce w nawie głównej na wysokości pierwszych filarów umieszczona została tablica upamiętniająca prowadzoną od 2015 r. renowację katedry. Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo – to właśnie tu podczas badań archeologicznych dr Magdalena Przysiężna-Pizarska z UO wraz z zespołem odkryła pierwszy ołtarz z XIII wieku. Natomiast wokół wspomnianych dwóch filarów przygotowana została ekspozycja dawnych fundamentów i murów, a także ozdobnych służek. Część z tych odkryć można zobaczyć, spoglądając w dół zza zamontowanej balustrady, a część przez szybę umieszczoną w posadzce. W podobnej stylistyce w lewej nawie wyeksponowany został mur – najprawdopodobniej dawnej zakrystii – wraz z kilkoma stopniami.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł