Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → To był bal na ponad 50 par

To był bal na ponad 50 par przejdź do galerii

W sobotni wieczór w rytmie poloneza rozpoczął się Bezalkoholowy Bal Karnawałowy Domowego Kościoła.

 
Tańce rozpoczęli od poloneza. Anna Kwaśnicka /Foto Gość
⏮ ⏪
⏩ ⏭

Wspólnota Domowego Kościoła po raz drugi zorganizowała Bezalkoholowy Bal Karnawałowy w Hotelu Arkas w Prószkowie. Tym razem w większej sali niż przed rokiem.

- To dlatego, że zaproszenie skierowaliśmy również do innych wspólnot w diecezji. Chcemy budować jedność, a bal stwarza swobodną, naturalną atmosferę, która pozwala się poznać, porozmawiać na różne tematy, a przede wszystkim doświadczyć radości i poczucia świętowania - mówią Agnieszka i Sebastian Zapałowie, para diecezjalna Domowego Kościoła. Wspominają przy tym czuwanie przez Zesłaniem Ducha Świętego, w które na prośbę bp. Andrzeja Czai zaangażowane były różne wspólnoty. - To wtedy wzmocniło się w nas pragnienie, żeby robić coś razem, żeby nie zamykać się tylko w ramach Domowego Kościoła, ale wyjść poza naszą wspólnotę i zaprosić innych do wspólnego spędzenia czasu - podkreślają.

To się udało, bo na 109 osób, które wzięły udział w balu, ponad 40 jest spoza Domowego Kościoła.

Tym, co wyróżniało zabawę, był zupełny brak alkoholu na stołach, nawet symbolicznej lampki szampana. - Wierzymy, że alkohol nie jest potrzebny, żeby się dobrze bawić, a atmosfera radości wypływa z głębi człowieka - mówi Agnieszka Zapała. Dodaje, że w ich stylu życia w Domowym Kościele nie chodzi o to, by być przeciwko samemu alkoholowi czy piciu alkoholu, ale przeciwko zniewoleniu, do którego może on prowadzić.

- Widzimy wokół, że dla ludzi nie jest problemem, żeby dobrze bawić się przy alkoholu, a my chcemy pokazać, że można świetnie się bawić, pięknie spędzić długi czas przy dobrej muzyce, we wspaniałym towarzystwie, ale bez alkoholu. Chcemy promować to, o czym mówi św. Paweł w 1. Liście do Koryntian: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na Bożą chwałę czyńcie” - mówi ks. Szymon Cała, moderator Domowego Kościoła w diecezji opolskiej. Podkreśla, że bal rozpoczynają wspólną modlitwą, żeby obudzić świadomość, że nawet zabawa może być przeżywana ku chwale Pana Boga.

- Jesteśmy tu, żeby kulturalnie bawić się z innymi, którzy też tego chcą. Wiemy, że nie potrzeba alkoholu do dobrej zabawy i mamy też doświadczenie w naszej rodzinie, że jeżeli przychodzimy na imprezę, to cały stolik, przy którym siedzimy albo pije mniej, albo w ogóle nie pije. Ostatnio nawet usłyszeliśmy na weselu, że ktoś prosił o to, żeby być usadzonym obok nas - opowiadają Agnieszka i Piotr Skowrońscy. Zauważają, że jest presja społeczna, że trzeba się napić. W efekcie ludzie wstydzą się odmówić alkoholu.

- Często ludzie nawet nie wiedzą, że można bawić się inaczej. To dlatego, że alkohol jest tak mocno zakodowany w polskiej kulturze. Tymczasem każde towarzystwo, w którym nie pojawia się alkohol, jest sobą. Nie zmienia się - zauważa Rafał Kupis. - Ostatnio rozmawialiśmy z dziećmi na temat tego balu, dlaczego jest bezalkoholowy. Powiedziałem im, że idę na bal i wiem, że kolega, który siedzi obok mnie o godzinie 21 będzie taki sam jak o 2 nad ranem - dopowiada.

Uczestnicy zabawy mówią wprost, że to jedyny bal, na którym nie padają pytania: „ze mną się nie napijesz?”. - Tu nawet nie musimy się tłumaczyć, dlaczego nie pijemy. Tu każdy nie pije - dodaje Waldemar Marks. - To wszystko, co mówimy, nie wypływa z poczucia naszej ekskluzywności, tylko ze świadectwa. Niedawno na wigilię firmową przyleciał kolega, który pracuje w Finlandii. Wszystkim przywiózł flaszkę, a mi słodycze, bo wiedział, że nie piję. Ludzie to wiedzą i akceptują, choć czasem tego nie rozumieją, ale jeśli będziemy konsekwentni, to myślę, że będzie to pierwszy krok do tego, żeby dawać dobre świadectwo - dzieli się Rafał Kupis.

- Rok temu na balu kelnerki były zaskoczone, że można się bawić bez alkoholu i dopytywały, jak to możliwe. Bawiliśmy się wtedy na małej sali, a na dużej była studniówka. Młodzież widziała baner Domowego Kościoła i z zaciekawieniem zaglądała do nas. Nawet jedna para przyszła się bawić do nas - wspomina Aleksandra Marks.

Zabawę prowadził wodzirej Wojtek Senus, a pomiędzy blokami tanecznymi odbywały się też licytacje na rzecz Funduszu Ewangelizacyjnego. A w kontekście tego balu przewijały się takie sformułowania jak nowy człowiek, nowa kultura.

- Chodzi o promowanie dojrzałego chrześcijaństwa, kultury życia w wolność. Nie jest to związane tylko z abstynencją, ale przede wszystkim z codziennym pięknym postępowaniem, realizowaniem Dekalogu i życiem według Ośmiu Błogosławieństw. To propozycja nie tylko dla tych, którzy formują się w Domowym Kościele i Ruchu Światło-Życie, ale dla każdego, kto ma pragnienie promowania Nowej Kultury, pokazywania swoim przykładem, że można pięknie żyć z Bogiem, że można wiarę, Dekalog, przykazania miłości Boga i bliźniego wcielać w życie -mówi ks. Szymon Cała.

Nowa Kultura nie wiąże się jedynie z abstynencją. - Chodzi o życie na wzór dojrzałego chrześcijanina, który odkrywa Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, jako Tego, który ma dla naszego życia wspaniały plan. Chcę ten plan odkrywać poprzez to, że staram się cały czas stawać nowym człowiekiem, czyli chcę żyć wiarą, sakramentami, słowem Bożym, które jest dla mnie wyznacznikiem postępowania - wyjaśnia moderator Domowego Kościoła.

- Nowy człowiek świadomie tworzy nową kulturę tam, gdzie jest posłany, tam, gdzie jest. W swojej rodzinie, w swoim środowisku pracy wprowadza takie wartości jak skromność, czystość, wolność od wszystkiego, co może godności ludzkiej uwłaczać, czyli od nikotyny, narkotyków, alkoholu, telefonu, komputera. Ks. Blachnicki mówił o posiadaniu siebie w dawaniu siebie. Żeby być dla kogoś darem, najpierw muszę sama siebie posiadać. A Tym, który daje to wyzwolenie jest Jezus Chrystus - mówi Agnieszka Zapała.

Część z uczestników balu należy do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. - To dzieło zapoczątkowane przez ks. Franciszka Blachnickiego, które jest odrębne od Ruchu Światło-Życie. To znaczy będąc w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka nie trzeba być w Ruchu Światło-Życie, natomiast będąc w Ruchu Światło-Życie powinno się być w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, choć nie jest to reguła - wyjaśnia ks. Grzegorz Rencz z Diakoni Wyzwolenia w Ruchu Światło-Życie.

- Już w latach 60. XX wieku ks. Franciszek Blachnicki założył Krucjatę Wstrzemięźliwości, która została zamknięta przez ówczesne władze komunistyczne. W czasach, kiedy wielu ludzi nadużywało alkoholu, było od niego uzależnionych, co prowadziło do różnego rodzaju życiowych i rodzinnych tragedii, chciał stworzyć grupę ludzi, którzy w ogóle nie będą spożywać alkoholu, nie będą go kupować i nie będą nim częstować - opowiada ks. Rencz.

Pod koniec lat 70. XX wieku powstała Krucjata Wyzwolenia Człowieka, która tak naprawdę była kontynuacją Krucjaty Wstrzemięźliwości. - Jej członkowie dążą do wyzwolenia z wszelkich zniewoleń i z wszystkiego, co urąga godności ludzkiej, a abstynencja jest jedną z konkretnych metod - wyjaśnia.

« ‹ 1 › »
Bal Domowego Kościoła

Foto Gość DODANE 04.01.2026 AKTUALIZACJA 05.01.2026

Bal Domowego Kościoła

​W sobotni wieczór, 3 stycznia 2025 r. w Prószkowie polonezem rozpoczął się Bezalkoholowy Bal Karnawałowy Domowego Kościoła, w którym wzięło udział ponad 100 osób. Zabawa w duchu Nowej Kultury trwała do godziny 2 w nocy.  
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Kwaśnicka Anna Kwaśnicka

|

GOSC.PL

publikacja 05.01.2026 11:12

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • BAL BEZALKOHOLOWY
  • DOMOWY KOŚCIÓŁ
  • KRUCJATA WYZWOLENIA CZŁOWIEKA
  • PRÓSZKÓW

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X