- Trwajmy w tej modlitwie i jednocześnie podejmujmy jeszcze większy wysiłek, byśmy żyli w jeszcze większym pokoju, zgodzie i jedności - mówił bp Andrzej Czaja.
W tym roku w diecezji opolskiej inauguracja Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan odbyła się w kościele parafii ewangelicko-augsburskiej w Opolu, a zakończenie - w katedrze opolskiej. Wieczorem w niedzielę 25 stycznia uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Czaja, który już w pierwszych zdaniach serdecznie witał parafian i gości, w tym barci i siostry z Kościoła ewangelicko-augsburskiego wraz z bp. Wojciechem Prackim oraz z Kościoła zielonoświątkowego wraz z pastorem Mariuszem Muszczyńskim.
- Dzisiejsza liturgia to niestety już zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, ale przecież nie bolejemy nad tym. Dziękujemy Panu Bogu, że mogliśmy w tym tygodniu na modlitwie o jedność trwać. Ale też wiemy, że tym bardziej trzeba nam zmobilizować się do stałej i trwałej modlitwy o jedność i pokój - podkreślił bp Czaja. A w kontekście przeżywanej Niedzieli Słowa Bożego, przypomniał, że słowo Boże jest pokarmem dla duszy, trzeba z niego czerpać i bardziej nim żyć.
Mszę św. wraz z biskupem opolskim koncelebrowali m.in. bp Paweł Stobrawa, ks. prof. Zygfryd Glaeser, ks. Waldemar Klinger- proboszcz parafii katedry, który modlił się o łaskę życia wiecznego dla bp. Antoniego Adamiuka w 26. rocznicę jego śmierci, ks. Robert Sadlak - wicerektor seminarium duchownego, ks. Paweł Chyla - dyrektor Wydziału Duszpasterskiego.
Kazanie wygłosił bp Wojciech Pracki, zwierzchnik diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiej i proboszcz luterańskiej parafii w Opolu.
Rozpoczął od wyrażenia radości, że tak wiele osób zebrało się na wspólnej modlitwie w odnowionej katedrze opolskiej. - Gratuluję dzieła odnowienia katedry. Cieszę się, że ono doszło do skutku. Wiemy, że łatwo nie było, ale znowu religijne serce Opola bije właśnie tutaj - mówił bp Pracki.
Następnie nawiązał do tytułu książeczki do nabożeństwa i jej wymownego tytułu „Droga do nieba”. Mówił właśnie o niebie, tłumacząc, że to nie tylko eschatologiczna przyszłość, ale zgodnie z fragmentem wyśpiewanej chwilę wcześniej Ewangelii z fragmentem modlitwy arcykapłańskiej Jezusa, jest to też kwestia teraźniejszości, naszego tutaj i teraz. Przywołał słowa Pana Jezusa: „Na tym zaś polega życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”. I zaprosił do refleksji, co to znaczy kogoś poznać.
- Poznanie to nie jest tylko i wyłącznie wiedza o kimś. Wiem, jakie ktoś ma hobby, może wiem, jaki ma temperament, ale czy to znaczy, że go znam? Nie. Nie możemy mylić wiedzy i poznania. Ojciec zna Syna. Syn zna Ojca. Syn dał się także poznać uczniom i oni Jego poznali. Poznanie kogoś, to coś o wiele więcej niż wiedza. Poznanie to relacja, bliskość - tłumaczył bp Pracki.
- Poznać Boga, to poznać Go osobiście. Jak to poznanie się dzieje? Jezus w swoim doczesnym życiu naucza i czyni znaki. Dzięki temu mogą poznać, że jest Synem Bożym. Dzięki Niemu poznają samego Boga - mówił, podkreślając też znacznie słuchania słów Jezusa.
- Przez wsłuchanie się w Boże słowo poznajemy Boga. Przez wysłuchanie się w Boże słowo stajemy się dziedziczkami i dziedzicami wiecznego życia, zaczynamy wierzyć i nie jest to wiedza o Bogu, ale zaufanie, wierność nazywana także wiarą. Przez wsłuchanie wkraczamy na drogę do nieba - zaznaczył i nawiązał do modlitwy Jezusa, aby wszyscy byli jedno. - Myślę, że mimo wszelkich różnic poznanie Boga w Jego słowie, przede wszystkim w słowie Ewangelii, zbliża i pozwala w wyznawaniu Chrystusa, w wyznawaniu Ojca i w wyznawaniu Ducha być jednością. Poznawanie w byciu jednością to nasza droga do nieba - mówił bp Wojciech Pracki.
Przed błogosławieństwem o zabranie głosu poproszony został pastor Mariusz Muszczyński ze wspólnoty zielonoświątkowej „Ostoja” w Opolu. - Pan Jezus Chrystusa modlił się, abyśmy byli jedno. I ta widzialna jedność może zaistnieć tylko wtedy, kiedy jest modlitwa. Dlatego w tym tygodniu tak wiele czasu poświęciliśmy na wspólną modlitwę. To był piękny czas. Wspólnie modliliśmy się o jedność widzialną. Ponieważ ta jedność w Ojcu, Synu i Duchu Świętym już jest, już trwa, a teraz to, co jest w niebie, pragniemy, aby stało się na ziemi widoczne pośród nas - podkreślił. Zaznaczył przy tym, że ta wieczorna liturgia w katedrze nie kończy wspólnych działań.
Z kolei bp Czaja, nawiązując do ekumenicznego dokumentu podpisanego we Włoszech przez osiemnaście Kościołów chrześcijańskich, zaznaczył, że ważnym zadaniem jest dla nas - zapisana w tytule tego dokumentu - wspólna droga świadectwa. - My, chrześcijanie mamy być solą ziemi i światłem świata. Świat dzisiaj nieraz się gorszy naszymi postawami życia, a my mamy pociągać do Ewangelii, do Chrystusa. Będziemy znowu bardziej wiarygodni i bardziej mocni w tym zwiastowaniu Ewangelii, gdy nasze świadectwo będzie czytelne, świadectwo jedności, pokoju, zgody, miłości wzajemnej. O to prosiliśmy i prośmy nieustannie Trójjedynego Boga - powiedział biskup opolski.