- Tydzień Małżeństwa to wielkie i ważne dzieło. Chcemy tym dziełem niejako podpowiedzieć całej diecezji, aby nieustannie trwać w modlitwie o dobre owoce życia małżeńskiego w naszym rodzinach - mówił bp Andrzej Czaja.
W niedzielne popołudnie, na zakończenie opolskich obchodów Tygodnia Małżeństwa biskup Andrzej Czaja przewodniczył w katedrze Mszy św. w intencji małżeństw. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli ks. Jerzy Dzierżanowski, diecezjalny duszpasterz rodzin oraz ks. Waldemar Klinger, proboszcz parafii katedralnej.
- Modlę się za wszystkie małżeństwa, nie tylko sakramentalne - podkreślił ordynariusz w słowie wstępnym, wyjaśniając, że to ważne, by życie ewangeliczne prowadzili zarówno małżonkowie sakramentalni, jak i niesakramentalni, których pierwsze związki się rozpadły.
- Chcemy też prosić o powołania do sakramentalnego małżeństwa, które dziś jest nieraz lekceważone, tak jakby sakrament małżeństwa był ciężarem, balastem, a jest przecież wielką łaską od Pana. Chcemy prosić, by młode pokolenie chrześcijan na nowo dojrzało wartość tego sakramentu i chętnie z tego sakramentu czerpało - mówił biskup opolski.
W homilii wskazał na trzy podpowiedzi płynące z liturgii słowa, które mogą pomóc małżonkom trwać w przymierzu z Bogiem. - Nigdy ludzie nie są w stanie tak stanowić jednego ciała, jak wówczas, gdy ich miłość ludzka - choć piękna to jednak słaba - jest zanurzona w doskonałej miłości Boga. Ale o ten trwały związek, o to trwałe przymierze męża i żony, przymierze zanurzone w przymierzu Chrystusa i Kościoła trzeba dbać - nauczał bp Czaja.
- Trwajcie w pełnieniu Bożych przykazań. Dbajcie o to, by zgłębiać logikę Bożej mądrości i by żyć w oddanej służbie i ofiarnej miłości - podpowiadał małżonkom, przypominając, że naszym zadaniem jest dokonywanie właściwych wyborów, czyli zgodnych z Bożą podpowiedzią, Bożą wolą i Bożymi przykazaniami. - Tego świat nie umie pojąć, co Kościół głosi przez wieki, że wolność człowieka jest tam, gdzie jest posłuch dla Bożego przykazania. Wolność równa się posłuszeństwo Bogu - tłumaczył.
Po homilii małżonkowie obecni w katedrze odnowili przyrzeczenia ślubne, podając sobie prawe dłonie i z miłością spoglądając sobie w oczy. Niektórych z nich otaczały zaciekawione dzieci. Piękne sceny. Równie piękne można było zaobserwować podczas rozdzielania Komunii św., kiedy mąż i żona podchodzili przed ołtarz razem ramię w ramię, czasem mąż obejmował żonę, a czasem przed nim z paluszkiem na ustach szło ich kilkuletnie dziecko.
- Samo bowiem przyjęcie sakramentu małżeństwa, jeśli się nie dba o to, co jest owocem tego sakramentu, nie gwarantuje życia w jedności razem i w miłości - zaznaczył bp Czaja, a przed błogosławieństwem zachęcał: Strzeżcie tej wielkiej tajemnicy, w której jesteście zanurzeni. Tajemnica przymierza Chrystusa z Kościołem jest waszym udziałem. Ona daje wam trwanie, ale trzeba o to dbać.
Tydzień Małżeństwa w Opolu po raz piąty zainicjowali przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Opolskiej. Tym razem przebiegał pod hasłem "Bliskość w codzienności". - To był piękny tydzień. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni frekwencją. Cieszy nas to, że niektóre małżeństwa wybrały po kilka wydarzeń. To dla nas niesamowite, że chcieli i że udało im się znaleźć tyle czasu. Przecież nie wszyscy pracują w szkole i akurat mieli ferie - mówi Beata Jaworowska.
Organizatorzy przyznają, że to wspaniałe doświadczenie, że z roku na rok poznają coraz to więcej par małżeńskich, które korzystają z różnych punktów programu i już zastanawiają się nad wprowadzeniem w przyszłym roku opieki nad dziećmi, by umożliwić udział w wydarzeniach również małżeństwom z młodszymi pociechami.
W tym roku jedną z nowości był wieczór w Strefie Gier WBP. - Było fantastycznie. To był strzał w dziesiątkę. Całość odbywała się w takiej lekkiej, zabawowej formie, a jednak prowadziła do zbliżenia między małżonkami - opowiada Alicja Świczewska-Koss. Dlaczego zatem warto znaleźć czas i zagrać z mężem/żoną w jedną z dostępnych na rynku gier małżeńskich? - Przede wszystkim dlatego, że to okazja do rozmowy. Te gry, które przetestowaliśmy pod kierunkiem prowadzących spotkanie, opierały się na podrzucaniu tematów do rozmowy. W codzienności często te tematy są zagrzebane, więc moment, kiedy możemy usiąść razem i je omówić, jest po prostu bezcenny dla budowania więzi - podkreśla Beata Jaworowska.
- Mąż pracuje na zmiany, więc nie mogliśmy we wszystkim uczestniczyć. Ale byliśmy razem na zabawie tanecznej, a to zawsze podtrzymuje więź. Był to sympatycznie spędzony czas. Byliśmy też na grach małżeńskich. To również świetny czas, ale - co ważne - trzeba odpowiadać na pytania szczerze - zaznacza Alicja Świczewska-Koss.
W tym roku oprócz warsztatów tanecznych i warsztatów komunikacji małżeńskiej odbyło się też spotkanie ze sztuką, które w Muzeum Diecezjalnym poprowadził ks. Wojciech Lippa. W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 zorganizowane zostały zawody cukiernicze, a w atelier Teatru im. Jana Kochanowskiego - warsztaty akwareli. Z kolei w kawiarence Anawim miał miejsce walentynkowy koncert piosenek o miłości, a ostatnim akcentem była w niedzielę wieczorem randka małżeńska z konferencją o trzech filarach miłości i recitalem piosenki poetyckiej.