Wątła nitka nadziei

Kilka zdań o zmianach i sprawach niezmiennych.

Od bieżącego numeru Czytelnicy wydania papierowego „Gościa Niedzielnego” z diecezji opolskiej znajdą dodatek „Gość Opolski” na ostatnich stronach wkładki łączącej wydania diecezjalne z naszej, górnośląskiej, metropolii kościelnej.

Wkładka ta liczy aktualnie 16 stron, a kolejność edycji diecezjalnych jest następująca: Katowice, Gliwice, Opole. Żartujemy sobie w opolskiej redakcji, że nawet dobrze się złożyło, bo przecież w Ewangelii zapisane jest wyraźnie, iż ostatni będą pierwszymi. Żarciki żarcikami, ale dla naszych Czytelników ważniejsze będzie z pewnością to, że z ośmiu opolskich stron od 1 marca będą mieli stron pięć. Podobne zmiany zaszły m.in. w Warszawie czy Krakowie. Wiąże się to oczywiście z kwestią finansowych cięć, które dotykają nas osobiście. Ale to jest sprawa - że tak to ujmę - wewnętrzna. Nie o tym jest ten felieton.

Matematyka jest bezlitosna od swoich początków i mówi jasno, że osiem jest większe niż pięć. Nie sposób z tym polemizować. Ale… Jako szef opolskiej redakcji „Gościa” chciałbym naszych Czytelników przy tej okazji o czymś zapewnić i myślę, że to jest wiadomość dobra. Na tych pięciu stronach „Gościa Opolskiego” nadal będziemy ze wszystkich naszych sił starali się kontynuować linię nadaną nam przez arcybiskupa Alfonsa Nossola i obecnego biskupa opolskiego Andrzeja Czaję. Mamy bowiem mocną świadomość własnej, nieco odrębnej, opolskiej tożsamości kościelnej, która wiąże się z historią oraz różnorodnością kulturową i etniczną naszego skrawka na ziemi. A co za tym idzie – również ze sposobem przeżywania wiary.

Spokojnie. Nie będzie teraz wykładu o tym, czym jest opolska tożsamość kościelna. Powiem tylko tyle: abp Nossol podczas Mszy św. „pożegnalnej” z opolskimi mediami kościelnymi tylko to jedno podkreślił i kładł nam na sercu: "Bądźcie wierni, pamiętajcie, podtrzymujcie i trzymajcie się naszej regionalnej tożsamości". W tym mieści się oczywiście ogrom tematów. Można jednak je streścić w motywach przewodnich i przesłaniu posługi abp. Nossola, czyli w wezwaniu do „pojednania różnorodności”, dystansowaniu się od „ideologicznych zacieśnień wiary” oraz w postawie dialogu i otwartości. Ten sam kierunek duszpasterstwu nadaje następca abp Nossola - bp Andrzej Czaja. Wielokrotnie - w czasie wystąpień publicznych, a także w rozmowach z naszą redakcją - podkreślał, że wiernych Kościoła opolskiego charakteryzuje "tożsamość otwarta”.

Tym się nadal będziemy kierować.

I jeszcze jedno. W czasach, gdy wiadomości złe i fatalne z dnia na dzień przygnębiają coraz bardziej, będziemy tak jak dotąd starali się dostrzegać i rozgłaszać te informacje, które mówią o dobru, jakie się dzieje i snuje wątłą - ale najistotniejszą dla naszego życia - nitkę nadziei. Ponieważ, jak pisał ks. Józef Tischner: „Świat stoi na opak. Nie jest dobrze, ale żeby miało być tak cołkiem źle, to tego nie powiym”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..