W trakcie spotkania wierni mogli kupić wyroby rękodzielnicze z drewna oliwnego wykonane w Ziemi Świętej. Dochód zostanie przeznaczony dla rodzin chrześcijańskich mieszkających w Betlejem. S. Kujawska opowiadała, że kilka lat pracowała w papieskim stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W Betlejem poznała wiele chrześcijańskich rodzin. To mała społeczność. Szacuje się, że to 10 proc. wszystkich mieszkańców. A będzie ich jeszcze mniej z powodu podejmowanych decyzji politycznych i migracyjnych. Przyznała, że będąc po raz pierwszy w Ziemi Świętej, zazdrościła miejscowym chrześcijanom. – Ale to była twarz dla pielgrzymów, uśmiechnięta, radosna. Kiedy zaczęłam im pomagać, poznałam od środka ich codzienność, zrozumiałam, że nie jest to taka kolorowa rzeczywistość. Dlatego ich podziwiam. Dzisiaj nie chciałabym tam mieszkać, ale pomagam, jak tylko mogę – opowiadała s. Kujawska.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








