Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → S.O.S. dla Ziemi Świętej

S.O.S. dla Ziemi Świętej przejdź do galerii

Zakup ręcznie wykonanych wyrobów z drewna oliwnego z Betlejem może pomóc przeżyć tam niejednej chrześcijańskiej rodzinie.

 
⏮ ⏪
⏩ ⏭
S.O.S. dla Ziemi Świętej   To nie tylko okazja do kupienia pięknej ozdoby, ale pomoc chrześcijanom będącym w bardzo trudnej sytuacji. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

Tydzień temu byli w Opolu-Szczepanowicach, dziś i jutro (21-22 marca) w Kędzierzynie-Koźlu członkowie Papieskiego Stowarzyszenia "Pomoc Kościołowi w Potrzebie" prowadzą kampanię "S.O.S. dla Ziemi Świętej". Po Mszach św. (o godz. 7.00, 9.00, 10.30, 12.00, 16.00 i 19.00) przy Kościele św. Mikołaja można będzie kupić ręcznie wykonane wyroby z drewna oliwnego z Betlejem. Dochód ze sprzedaży w całości zostanie przekazany jako wsparcie dla chrześcijan w Ziemi Świętej.

Są to rzeczy przepięknie wykonane - od betlejek (nawet z pozytywką) po wielkanocne baranki i inne świąteczne ozdoby, wykonane z jednego kawałka drewna niewielkie rzeźby Świętej Rodziny, św. Józefa, krzyże, ikony, różańce z drewnianymi i perłowymi paciorkami, miseczki, olejki różany, z mirry i jaśminu...

Gdyby stoisk było więcej, można by się poczuć jak w wąskich uliczkach Ziemi Świętej, pośród oferujących swoje towary... Jeszcze niedawno tam tak było. Domy tętniące życiem, tłumy na ulicach, pielgrzymi chcący kupić pamiątki, długie kolejki przed Grobem Pańskim i Grotą Narodzenia. Dziś to już tylko wspomnienia.

Z powodu działań wojennych ulice świecą pustkami, turystów nie ma, a to głównie z ich obsługi żyli tamtejsi chrześcijanie. Teraz nie ma chętnych na noclegi, wyżywienie, oprowadzanie i pamiątki, więc nie ma dochodów, a ceny podstawowych dóbr poszybowały w górę. Oszczędności szybko się kończą i dla wielu alternatywą dla widma głodu staje się tylko emigracja.

- Nazwaliśmy naszą kampanię "S.O.S. dla Ziemi Świętej", bo Ziemia Święta woła o pomoc - przez toczące się tam działania wojenne ludzie nie mają pracy. Dzięki sprzedaży ręcznie robionych przez nich rzeczy - figurek z drewna oliwnego, różańców itp. - osoby mieszkające tam mogą się utrzymać. Teraz, gdy nie ma ruchu turystycznego, to ich jedyny sposób na zarabianie, jeśli nie chcą migrować stamtąd, z Ziemi Świętej, np. z Betlejem. Szacujemy, że teraz na terenie Autonomii Palestyńskiej żyje ok. 1,5-2 proc. chrześcijan, podczas gdy kiedyś odsetek ten wynosił nawet 30-50 proc. Ta liczba spada głównie dlatego, że nie mają pracy - dawniej żyli z pielgrzymek, a teraz są grupą wypychaną, są zabierane im ziemie. Dlatego bardzo proszą o modlitwę i wsparcie. Inaczej wkrótce po Ziemi Świętej - po Nazarecie, Betlejem, Jerozolimie - będą nas oprowadzać muzułmanie - tłumaczy Mateusz Diduszko z wrocławskiego biura PKwP.

S.O.S. dla Ziemi Świętej   Sprzedaż takich wyrobów to teraz niemal jedyny sposób na zarabianie dla chrześcijan w Ziemi Świętej. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

Podkreśla, że Palestyńczycy to dumny naród, chcą nie tyle zapomogi, co pracy. Dla nich fakt, że mają komu dać te wyroby i otrzymać za nie zapłatę, jest bardzo ważny. Każda taka rzecz to dla nich pieniądze na chleb. Ale równie ważna jest też świadomość tej solidarności i wsparcia - że nie są zostawieni sami sobie, że chrześcijanie w innych krajach pamiętają o nich i wspierają.

- To są piękne wyroby, ale za tym stoi konkretna rodzina, która wykonała tę pracę i której, kupując to, pomagamy. Mamy też różańce, o których wiemy, że krzyż do nich wykonała jedna rodzina, a paciorki inna, więc oni też ze sobą współpracują, żeby razem zarabiać i przeżyć. Oczywiście, jeśli ktoś nie trafi na ten kiermasz, wyroby te można też zamawiać przez naszą stronę www.pkwp.org albo w naszych biurach we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie i Lublinie - dodaje.

Ziemia Święta to niejedyny obszar, gdzie PKwP kieruje swoją pomoc. Teraz koncentrują się także szczególnie na Syrii i na krajach Afryki, gdzie chrześcijanie są prześladowani. - Syria to kraj, który jest nadal bardzo cierpiący - pamiętamy o tragedii Aleppo. W tym momencie chcemy pomóc tam 500 rodzinom. Ta pomoc będzie dystrybuowana przez znajdujący się tam klasztor franciszkański. Robimy pakiety żywnościowe, z ubraniami i higieniczne dla małych dzieci. Ich koszt wynosi od 100 do 310 zł. To bardzo potrzebne, bo średnie wynagrodzenie w Syrii wynosi obecnie ok. 100 dolarów, a często leki potrafią kosztować paręset dolarów i rodziny stają przed dylematem, co kupić - opowiada M. Diduszko. Szczegóły tego projektu także można znaleźć na stronie www.pkwp.org.

S.O.S. dla Ziemi Świętej   To nie tylko okazja do kupienia pięknej ozdoby, ale pomoc chrześcijanom będącym w bardzo trudnej sytuacji. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

Przedstawiciel wrocławskiego biura PKwP prosi też w imieniu mieszkańców tamtego regionu o modlitwę o pokój, za prześladowanych, ale i za prześladowców. Przekonuje, że jest ona tak samo ważna, jak pomoc humanitarna, bo to Pan przemienia ludzkie serca.

Żywym dowodem na pomoc świadczoną przez PKwP był ks. Emmanuel Okrah z Ghany, który tydzień temu był gościem parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach. Jest on stypendystą Papieskiego Stowarzyszenia "Pomoc Kościołowi w Potrzebie". Święcenia kapłańskie przyjął 7 lat temu. Ma brata i 4 siostry. Obecnie jest doktorantem na Uniwersytecie kard. S. Wyszyńskiego w Warszawie.

W homiliach mówił o cierpieniach chrześcijan w wielu częściach świata - przypomniał na przykład brutalny atak w Nigerii w czerwcu zeszłego roku, w którym zamordowano ponad 100 osób, zamach na kościół w Damaszku, w Syrii, a także ciągłe porwania i przymusowe nawracanie i małżeństwa nastoletnich dziewcząt w Pakistanie.

- Każdego roku ponad 380 mln chrześcijan na świecie doświadcza prześladowań za swoją wiarę. Za tymi liczbami kryją się prawdziwi ludzie, rodziny oraz prawdziwe historie wiary i odwagi. Te prześladowania dzieją się teraz, nie w odległej przeszłości, często w ciszy, z dali od uwagi świata. Ich cierpienie wzywa nas, byśmy odpowiedzieli na nie jak jedna rodzina wierzących: modlitwą, solidarnością i konkretną pomocą - wymieniał.

Nawiązał też do słów papieża Leona XIV, że powinniśmy być również świadomi bardziej subtelnych form dyskryminacji chrześcijan nawet w tych miejscach, gdzie chrześcijanie stanowią większość, gdy wierzący są zniechęcani do głoszenia Ewangelii lub do obrony godności nienarodzonych, uchodźców, migrantów czy rodziny.

- Pomimo wielu tragedii jest także wiele nadziei, a dzięki PKwP dokonuje się wiele pięknych działań: niesie ona pomoc humanitarną, wspiera formację kapłanów i sióstr zakonnych, pomaga katolickim mediom oraz finansuje wakacyjne obozy dla dzieci i młodzieży. Ta organizacja zapewniła mi możliwość kształcenia, pobyt tutaj. Oni wspierają wielu księży w Afryce, zwłaszcza w ich drodze do kapłaństwa. Potem oni wracają i np. uczą w seminariach w swoich krajach. Jestem im za to bardzo wdzięczny - podsumował.

Jak informuje M. Diduszko, w wielu krajach Afryki, szczególnie w pasie od Mali, przez Nigerię, Burkina Faso do Sudanu, dochodzi do największej liczby prześladowań chrześcijan. - Tam w ciągu 10 lat zginęło ok. 50 tys. osób. Nasi poprzedni stypendyści, pochodzący stamtąd, musieli uciekać z tamtejszych seminariów, bo przyjeżdżali przedstawiciele różnych organizacji terrorystycznych i wypędzali ich. A jednak te kraje, choć jest tam najwięcej prześladowań chrześcijan, mają największy wzrost liczby powołań kapłańskich na liczbę mieszkańców - wskazuje.

W Opolu-Szczepanowicach temat prześladowania chrześcijan za wiarę wybrzmiał też w rozważaniach podczas piątkowej Drogi Krzyżowej, co zrobiło na parafianach duże wrażenie.

- To straszne, co tam się dzieje. Świadomość tego, że tak, jak dwa tysiące lat temu pierwsi chrześcijanie cierpieli, ponosili śmierć za wierność Chrystusowi, nadal tak tam jest, była wstrząsająca. Słyszeliśmy o tym, jak są tam zabijani księża, biskupi, siostry zakonne, które niosły pomoc w szpitalu, często młodzi ludzie, jak kościoły są zamykane. Aż ciarki przechodziły, tym bardziej gdy widzieliśmy na telebimach zdjęcia. My nie doceniamy, że możemy iść do kościoła, kiedy chcemy, że mamy wolność wyznania. Trzeba modlić się za tych, którzy są prześladowani, i pomagać jak tylko możemy - zaznacza Maria Kowalska.

S.O.S. dla Ziemi Świętej   Mateusz Diduszko z wrocławskiego biura PKwP i ks. Emmanuel Okrah z Ghany, stypendysta PKwP, opowiadali w Opolu-Szczepanowicach o sytuacji prześladowanych chrześcijan, sytuacji w Ziemi Świętej i sposobach pomocy. Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

 

« ‹ 1 › »
Kiermasz S.O.S. dla Ziemi Świętej w Opolu-Szczepanowicach

Foto Gość DODANE 15.03.2026 AKTUALIZACJA 21.03.2026

Kiermasz S.O.S. dla Ziemi Świętej w Opolu-Szczepanowicach

​14.03.2026, Opole. W piątek wieczorem (13.03), sobotę (14.03) i w niedzielę (15.03) w parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach członkowie organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie wraz z ks. Emmanuelem Okrahem z Ghany, który głosi homilię, wspólnie prowadzą kampanię "S.O.S. dla Ziemi Świętej". Przy wyjściu z kościoła można kupić ręcznie wykonane wyroby z drewna oliwnego z Betlejem. Dochód ze sprzedaży w całości będzie przekazany jako wsparcie dla chrześcijan w Ziemi Świętej. Podobny kiermasz w przyszły weekend w Kędzierzynie-Koźlu.  
oceń artykuł Pobieranie..

Karina Grytz-Jurkowska Karina Grytz-Jurkowska

|

GOSC.PL

publikacja 21.03.2026 12:49

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • KĘDZIERZYN-KOŹLE
  • OPOLE-SZCZEPANOWICE
  • PAPIESKIE STOWARZYSZENIE "POMOC KOŚCIOŁOWI W POTRZEBIE"
  • PKWP
  • PRZEŚLADOWANIA CHRZESCIJAN
  • ZIEMIA ŚWIĘTA

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X