- Człowiek płaci ogromną cenę za ignorowanie Bożych przykazań - mówił ks. prałat Albert Glaeser do aptekarzy zebranych w Kamieniu Śląskim podczas dorocznych rekolekcji.
Dzisiaj (22 marca) w „Sebastianeum Silesiacum” zakończyły się XXX Wielkopostne Rekolekcje Aptekarzy Opolszczyzny.
– W ten wieczór, kiedy zebraliśmy się po raz trzydziesty na nasze rekolekcje, Pan Jezus chce nam uświadomić „Jeśli mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę”. Popatrzmy w tym roku we właściwym świetle na Ewangelię i na Boże przykazania. Spróbujmy popatrzeć tak jak chce tego Pan Jezus: pod kątem miłości, nie obowiązku – mówił w nauce rekolekcyjnej w sobotni wieczór w kaplicy św. Sebastiana ks. prałat Albert Glaeser, dyrektor „Sebastianeum Silesiacum”, który od początku przewodzi rekolekcjom aptekarzy i farmaceutów zainicjowanym przez władze opolskiego samorządu aptekarskiego w 1994 roku.
– Cieszę się bardzo i dziękuję Bogu, że mogę być z wami. Te rekolekcje miały się odbyć tylko jeden raz. Ale widzicie – prowizorka trwa najdłużej. I tu się też to sprawdza – uśmiechał się ks. A. Glaeser, witając ok. 40 zebranych w kaplicy uczestników rekolekcji.
Pierwsza nauka rekolekcyjna dotyczyła kwestii skutków braku respektowania przykazań Bożych.
– W 1972 roku ukazał się artykuł Viktora Frankla, jednego z najwybitniejszych psychiatrów, pt. „Taniec wokół złotego wieprza”. Autor pisze, że w Ameryce jest coraz więcej ludzi chorych psychicznie. Nie dlatego, że są biedni. Nie dlatego, że nie mają środków do życia. Nie dlatego, że nie mają chleba, że nie mają odzieży, nie dlatego, że nie mają pieniędzy, ale dlatego, że mają wszystkiego za wiele i nie potrafią znaleźć właściwego sensu życia i istnienia. Żeby zapełnić pustkę swojej duszy, ludzie godzą się na pokusę podsuwaną im przez szatana i tańczą wokół złotego wieprza. Czyli gromadzą pieniądze, korzystają z niegodnych przyjemności. Oczywiście, takie życie szczęścia ludziom nie przynosi. Bezsens i pustka, którą odczuwają, kończy się często chorobą psychiczną lub samobójstwem. Taką cenę płaci człowiek za ignorowanie Bożych przykazań – mówił ks. Glaeser.
Wieczór rekolekcyjny zakończył się nabożeństwem Drogi Krzyżowej, do której rozważania napisał poeta i długoletni aptekarz w Popielowie Walter Pyka. Rozważania nad Męką Chrystusa były powiązane z etyką zawodu farmaceuty, nawiązywały do aptekarskiej codzienności . Np. podczas stacji VI „Weronika ociera twarz Panu Jezusowi” padły takie słowa: „I nagle ona. Tak jak wtedy. Weronika, Kasia, Joasia, Grażyna, Aptekarka – Ja pomogę, podam lekarstwa, przyniosę wody”. Odwaga, poświęcenie, dobroć – „Weronikę zatrudnię od zaraz”. Boże, spraw, byśmy obdarzeni zawodową wrażliwością, zawsze umieli dostrzec potrzebujące oczy bliźniego, i byśmy w tych oczach zobaczyli Twoją twarz, Panie. Spraw, Panie, by podobizna z Twoją twarzą nie była zakładką w portfelu, ale świadomym znakiem Twojej Obecności.
– Przyjeżdżam na te rekolekcje od lat. Przyciąga mnie tu piękne ich głoszenie i piękno tego miejsca. A także spotkania z farmaceutami, możliwość spokojnych rozmów. Jest tu bardzo miło. Ubolewam tylko nad tym, że brakuje młodego pokolenia i boli mnie to odchodzenie od wiary – powiedziała „Gościowi Opolskiemu” Katarzyna Biernat-Kulig, farmaceutka z z Opola.
Rekolekcje aptekarzy. Droga Krzyżowa - Stacja XII