Czternastu nowych braci przyjęto do diecezjalnego Bractwa Świętego Józefa.
Podczas Diecezjalnego Święta Rodziny, które organizowane jest w Jemielnicy 1 maja, w dzień św. Józefa Rzemieślnika, swoje święto patronalne przeżywa diecezjalne Bractwo Świętego Józefa. Podczas popołudniowego nabożeństwa ku czci Matki Bożej do grona bractwa przyjmowani są nowi członkowie.
- W tym roku do bractwa przystąpiło 14 nowych braci. Są to osoby z parafii, które już członków bractwa posiadają jak np. z parafii MB Fatimskiej w Opolu-Grudzicach czy z parafii w Łagiewnikach Małych. Ale są także nowe parafie, a wśród nich parafianie z opolskiej katedry. Od dzisiaj Bractwo Świętego Józefa liczy 1019 członków – mówił ks. Paweł Chyła, dyrektor wydziału duszpasterskiego kurii diecezjalnej prosząc bp Waldemara Musioła, rektora bractwa o przyjęcie nowych braci do grona.
- Chodzi o to, byśmy czując potrzebę realizacji nakazu misyjnego Jezusa, w więc bycia Jego misjonarzami, ani na jedną chwilę nie zaniedbali doskonalenia tożsamości ucznia, bycia Jego uczniami. Jeśli będziemy dbać o postawę ucznia Jezusa wtedy będzie w nas też więcej odwagi, siły Ducha do tego, byśmy mogli prawdziwie misjonować, a my – jako Bractwo Świętego Józefa – rozwijać wszystkie apostolskie dzieła już podejmowane i te, które są jeszcze w powijakach – mówił w homilii do członków bractwa bp W. Musioł zachęcając ich do uczestniczenia w formacyjnych spotkaniach Bractwa Świętego Józefa, które odbywają się cyklicznie w kilkunastu rejonach diecezji opolskiej.
- Zdecydowałem się wstąpić do Bractwa, bo myślę, że mamy kryzys wiary w Polsce. Dlatego trzeba angażować się w życie religijne, zachęcać swoją postawą do tego. Moje córki są mariankami więc wszyscy w rodzinie uczestniczymy w życiu Kościoła. Zależy mi też na tym, żeby budować relacje, więzi w parafii. Powiem szczerze, że córki mnie w pewnym sensie zmobilizowały. Byłem zawsze katolikiem, ale odkąd córki są mariankami to jestem w kościele 2-3 razy w tygodniu i wtedy człowiek angażuje się bardziej. Mam nadzieję, że św. Józef będzie miał w opiece moją rodzinę. Nigdy za dużo Bożej pomocy dla człowieka. A i wypraszać łaski dla naszego Kościoła świętego, w chwili gdy przeżywa kryzys, który mnie osobiście boli - powiedział „Gościowi Opolskiemu” Rafał Kasiuba, farmaceuta, wierny z parafii katedralnej w Opolu, nowo przyjęty do bractwa.
Nabożeństwo z przyjęciem nowych braci do diecezjalnego Bractwa Świętego Józefa