Ta znana pieśń rozpoczęła nabożeństwo majowe w niedzielne popołudnie 3 maja przy kapliczce w Suchych Łanach.
Suche Łany to dawniejsza wieś w gminie Strzelce Opolskie, która obecnie wraz z trzema innymi sołectwami (Mokrymi Łanami, Adamowicami i Nową Wsią) jest częścią miasta. Kapliczka, istniejąca od 1889 r. stoi przy drodze, gdzie obecnie jest duży ruch, więc na co dzień wierni chodzą na tzw. "majowe" do kościoła, jednak dzięki inicjatywie poprzedniej sołtyski, p. Łucji Piecyk, przywrócono dawny zwyczaj i od ponad 25 lat przynajmniej raz, w pierwszą niedzielę maja mieszkańcy zbierają się, by w tym miejscu oddać cześć Matce Bożej.
Tak było i tym razem: kilkadziesiąt osób - od dzieci, przez dorosłych po seniorów, śpiewało wspólnie pieśni maryjne, przeplatane wierszami czytanymi przez młodzież. Tak deklamowała jedna z dziewcząt:
"Gdy maj nadchodził, słowik śpiewał i bzy już rozkwitały,
zielenią na łąkach i drzewach, radością tchnął świat cały.
Wioskowe krzyże ozdobione kwiatami i wstęgami,
a przy nich rzesze rozmodlone, powietrze brzmi śpiewami.
W ten piękny miesiąc Matki Boskiej szły tu rodziny całe,
aby Jej oddać swoje troski, by Jej wyśpiewać chwałę.
Brzmiała Litania Loretańska, pieśń szybowała w niebo,
wraz z prośbą aby łaska Pańska, spływała na każdego.
Przez pośrednictwo Chrystusowej Matki, Panny wsławionej,
Pokoju i Królowej Polski, przez cały maj wielbionej."
Piękna słoneczna pogoda zachęcała do udziału, wprawiając uczestników w radosny nastrój. Proboszcz, ks. Daniel Breguła poprowadził modlitwy, wezwania do Maryi Matki Miłosierdzia, a z uwagi na coraz większą suszę w regionie, prosił też z wiernymi o potrzebny deszcz. Dziękując za podtrzymywanie tej tradycji nabożeństwa majowego - chwalenia Pana Boga i Maryi przy tej kapliczce wyraził również wdzięczność tym, którzy dbają o ten obiekt, dziedzictwo tej ziemi.
Muzycznie nabożeństwo prowadził, jak w poprzednie lata Andrzej Niewczas z pobliskiego Rożniątowa, miejscowi strażacy zadbali o bezpieczeństwo uczestników a ich przedstawiciele stali ze sztandarem. Zaś dzieci garnęły się do s. Eweliny, michalitki, lubianej przez nie katechetki z miejscowej szkoły.
Uczestnicy przeszli uliczkami Suchych Łanów na ul. św. Floriana.
Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość
Po nabożeństwie, przy skocznych dźwiękach orkiestry z Dziewkowic, niosąc moik - zielony wieniec, ozdobiony wstążkami, wszyscy przeszli na ul. św. Floriana. Tam "Maibaum" (Majowe Drzewko, moik), dzięki sprawnej współpracy kilkunastu mężczyzn wzniosło się wysoko, co widzowie podsumowali gromkimi brawami.
- Nabożeństwo odbywa się zawsze w pierwszą niedzielę maja. A kilkanaście lat temu, już za mojej kadencji, wraz z kołem strzeleckiego DFK postanowiliśmy reaktywować stawianie Maibaumu. Mamy zdjęcia sprzed wojny pokazujące Maibaum w Suchym Lesie, choć wówczas w nieco innym miejscu. I odtąd co roku znowu je stawiamy, by wyprosić urodzaj na polach i pomyślne zbiory. Tradycją też jest, że w pierwszą sobotę maja organizujemy piknik strażacki dla mieszkańców, więc połączyliśmy te trzy elementy i przedłużyliśmy to świętowanie na niedzielę - opowiada Arnold Kozioł, sołtys Suchych Łanów.
I rzeczywiście, uczestnicy wcale nie mieli zamiaru się rozchodzić. Wszak była to świetna okazja do wspólnego spędzenia popołudnia przy grze orkiestry, spotkania się, rozmów przy pysznym kołoczu i kawie.
Maibaum 2026, Suche Łany (Strzelce Opolskie