• facebook
  • rss
  • Gady morskie, daniele i historia

    dodane 21.08.2014 00:00

    Nie da się ukryć, koniec wakacji już blisko, coraz bliżej.

    Nostalgii z powodu końca sierpnia nie trzeba z góry się poddawać. Może remedium na nieunikniony smutek końca wakacji (czy też bliski początek roku szkolnego…) będzie połączenie wypoczynku z małą dawką edukacji? Tym razem proponuję wycieczkę na północny kraniec województwa opolskiego, w teren gmin Rudniki i Radłów. Lekko zahaczymy nawet o archidiecezję częstochowską. Śladów granic tu zresztą dostatek – tutaj przecież stykały się Cesarstwo Niemieckie z Rosją, a po I wojnie światowej niepodległa Polska z Rzeszą Niemiecką. Jednak bez obaw – nie zamierzam namawiać do przedzierania się wzdłuż brzegów Liswarty w celu pogłębiania doświadczeń historycznych.

    Plezjozaur w piaskownicy

    W gminie Rudniki celem wycieczki może być Cieciułów, gdzie od 4 lat w centrum wsi istnieje park edukacyjny pn. „Kraina Wymarłych Gadów Morskich”. To efekt pomysłu wykorzystania wyników badań paleontologicznych na terenie pobliskiej cegielni w Faustiance. Tutaj w wielkiej ilości i znakomicie zachowane znajdowano najpiękniejsze okazy amonitów na świecie, a także szczątki olbrzymich morskich gadów – plezjozaurów. Wielki amonit i plezjozaur oraz inne ciekawe okazy zostały zrekonstruowane i są prezentowane w Cieciułowie na terenie miniparku. Niestety, amatorzy przytulenia się do plezjozaura poczują zawód. Rekonstrukcje gadów morskich i praryb eksponowane są w ogrodzonym stawku. Za to w piaskownicy można do woli dotykać zrekonstruowanego szkieletu tego drapieżnego gada sprzed 170 milionów lat. Tablice edukacyjne przystępnie wyjaśniają, co oglądamy. Dwie tablice typu „foto heads” (z dziurami na głowę) – dla miłośników „selfie” i FB. Niezłe miejsce na piknik, a może nawet na rodzinny mecz siatkówki na dobrze utrzymanym boisku tuż obok. Wszystko za darmo.

    Kilka mgnień historii i stado danieli

    Z Cieciułowa warto podjechać parę kilometrów do Żytniowa. Tu stary drewniany kościół (Msze św. w niedzielę: 7.30, 9.15, 11.00) z wieloma zabytkami z XVIII w. wewnątrz. Co ciekawe – podziemne korytarze łączą kościół z plebanią i dworem. Ze względów bezpieczeństwa nie są udostępniane do zwiedzania. Przed kościołem dąb Marszałka Józefa Piłsudskiego posadzony w pierwszą rocznicę jego śmierci. W najbliższej okolicy jeszcze trzy kościoły drewniane – w Biskupicach, Boroszowie i Kozłowicach. Jadąc z Żytniowa w stronę Olesna w celach edukacyjno-relaksowych, na pewno warto zahaczyć w Psurowie o ścieżkę edukacyjną pn. „Pozostałości osadnictwa pradziejowego jako atrakcja turystyczna LGD »Górna Prosna«”. Prowadzi ona wokół zalewu w Psurowie, który sam w sobie jest doskonałym terenem na letni wypoczynek. Ścieżka rozpoczyna się w miejscu, w którym czeka na nas kolejna gratisowa niespodzianka. Folwark „Psurów” prowadzi bowiem hodowlę kilkudziesięciu danieli, które można tutaj podziwiać z bliska w całej ich okazałości i wdzięku.

    Jak dojechać do Cieciułowa?

    Z tym mogą być pewne problemy, bo gdy jedziemy od południa czy z zachodu w stronę Rudnik, na drogowskazach ta miejscowość się nie pojawia. W Starokrzepicach trzeba skręcić na Bobrową (jest znak). Za Bobrową – Bugaj, a następna wioska to właśnie Cieciułów. W centrum, za kościołem, od razu widać Minipark „Kraina Wymarłych Gadów Morskich – Rudniki”. Obok Izba Tradycji Wiejskich i Strażackich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół