• facebook
  • rss
  • Współcześni humaniści

    dodane 20.08.2015 00:00

    To miejsce magiczne, głównie ze względu na ludzi – od uśmiechniętych panów z portierni po kadrę profesorską.

    Tak podsumowuje studia Irena Garbiec, absolwentka nauk o rodzinie na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. – Jest wiele mylnych stereotypów, co można robić po ukończeniu tego kierunku. Planowałam zostać do licencjatu, a skończyło się na magisterce – mówi. Dzięki praktykom i wolontariatowi jest kuratorem osób częściowo i całkowicie ubezwłasnowolnionych oraz wychowawcą w świetlicy środowiskowej. Stanowisko kuratora objęła dwa miesiące przed obroną magisterki.

    Praca z ludźmi

    Sześcioletnia teologia kapłańska i katechetyczno-pastoralna (5 lat), nauki o rodzinie, muzykologia oraz kultura śródziemnomorska. Studia I i II stopnia, a także doktoranckie. Te nauki wydają się mało przydatne w życiu i karierze, jednak okazuje się, że absolwenci nieźle sobie radzą.

    – Po teologii kapłańskiej 100 proc. absolwentów od razu dostaje zatrudnienie i to na stałe – śmieje się ks. dr hab. Dariusz Krok, prodziekan WT. – Osoby kończące specjalność katechetyczno-pastoralną pracują jako nauczyciele religii, ale też odnajdują się w różnych urzędach i przedsiębiorstwach, gdzie liczy się kontakt z klientem. Studia te dają bowiem szersze spojrzenie na człowieka, otwartość, umiejętność pracy w zespole i wiedzę humanistyczną – tłumaczy. Z myślą o środowisku, w którym wzrasta i rozwija się człowiek, powstał kierunek nauk o rodzinie. Szczególnie aktualną odpowiedzią na postępujący proces starzenia się społeczeństwa jest specjalność pozamedyczna – opieka paliatywno-geriatryczna. – Nie można skupić się tylko na pomocy medycznej, trzeba też zadbać o aktywizację, wsparcie rodziny osoby starszej, ich relacje – wyjaśnia ks. Krok.

    U źródeł kultury

    Stosunkowo nowy jest kierunek kultura śródziemnomorska. Absolwenci licencjackich studiów tego kierunku na opolskim rynku pracy pojawią się po raz pierwszy. – Zaciekawiła mnie jego nazwa, a gdy przyjrzałam się wykładanym przedmiotom, miałam już pewność, że to jest to. Od dziecka interesowałam się podróżami, fascynowały mnie inne kultury, islam. Te studia połączyły teorię z praktyką. Planuję studia II stopnia, a w wakacje pracuję dorywczo w ośrodku wypoczynkowym – opowiada Sabina Okos. Jej zdaniem, jest to kierunek przyszłościowy, bo turystyka jest bardzo rozwinięta, a człowiek uczy się tolerancji, pozbywa się stereotypów. Jest to istotne zwłaszcza w kontekście aktualnej sytuacji w krajach Afryki Północnej. Zuzannę Czop zachęciło to, że nie jest to zwykłe kulturoznawstwo. Określony został tu konkretny obszar stanowiący kolebkę kultur europejskich, obejmujący nie tylko Włochy czy Grecję, lecz i fascynujące odmiennością państwa Afryki Północnej, m.in. Egipt, Maroko, Algierię.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół