• facebook
  • rss
  • U Marii Luizy

    dodane 05.10.2017 00:00

    Czasy się zmieniają, a ludzi biednych, samotnych, opuszczonych nie brakuje – przyznaje s. M. Marta Remiorz, siostra prowincjalna z Nysy.

    Przed 175 laty cztery niewiasty rozpoczęły wspólne dzieło służby chorym i ubogim tu, w tym mieście. Głęboko przejęte potrzebami mieszkańców Nysy i okolic, gorąco pragnęły z miłości ku Bogu poświęcić czas i siły cierpiącej ludzkości – mówił bp Andrzej Czaja, dziękując obecnym siostrom za ich posługę. Taką właśnie rocznicę powstania zgromadzenia oraz 10. beatyfikacji Marii Luizy Merkert świętują elżbietanki w Nysie. Z tej okazji do domu macierzystego przy placu Solnym zjechało prawie 300 sióstr z Włoch, Czech, Danii, Gruzji, Norwegii, Niemiec, Węgier, Boliwii, Ziemi Świętej, Rosji, Szwecji i Ukrainy oraz z polskich prowincji.

    – To czas, kiedy możemy sięgnąć do początków zgromadzenia, spojrzeć na teraźniejszość i przyszłość. Cieszymy się swoją obecnością, umacniamy jedność i umacniamy się na drodze posługiwania. A zależnie od kraju i warunków zakres owej działalności jest różny: pomoc chorym, cierpiącym, prowadzenie przedszkoli, ochronek, domów dziecka, domów samotnej matki, jadłodajni, praca dla Kościoła – przyznaje s. M. Samuela Werbińska, przełożona generalna elżbietanek. W czasie kilkudniowych obchodów siostry przedstawiały swoją posługę, były też Eucharystie, konferencje, spektakle i koncerty.

    Podczas Mszy inauguracyjnej opolski ordynariusz porównał założycielki elżbietanek do apostołów posłanych przez Jezusa. – I one poszły, głosząc Ewangelię, mniej słowem, a bardziej swoją posługą, i uzdrawiając wszędzie. Uzdrawiając nie zawsze cieleśnie, ale zawsze duchowo, bo pochylając się z miłością, w imię Jezusa, nad człowiekiem w potrzebie, stawiały go na nogi. Choć umierał, jednak był podniesiony na duchu, bo ktoś go zauważył, okazał serce, ciepło spojrzał, otarł czoło... To jest ewangeliczne dzieło – tłumaczył, przestrzegając, by czynione dobro nie było robione zbytnio „po ludzku”. Poświęcił też nowy obraz ku czci bł. Marii Luizy pędzla nyskiego artysty Romualda Guznowskiego. Uwieńczeniem była sobotnia Msza św. w nyskiej bazylice z udziałem kard. Zenona Grocholewskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół