- Dziś Pan Bóg nam daje szansę, żeby nawrócić się współpracując z Jego łaską, żeby zmienić się. Nie jutro, nie pojutrze, a zacząć tak mocno od dzisiaj - mówił bp Aleksander Jazłowiecki z Kijowa podczas liturgii stacyjnej w Opolu.
Wieczorem w Środę Popielcową w stolicy diecezji odprawiona została liturgia stacyjna. Nabożeństwo, któremu przewodniczył bp Andrzej Czaja, rozpoczęło się w kościele ojców franciszkanów. To stamtąd wyruszyła procesja pokutna do katedry.
„Wielki Post to czas, w którym Kościół z matczyną troską zaprasza nas do ponownego umieszczenia w centrum naszego życia misterium Boga, aby nasza wiara odzyskała zapał, a nasze serca nie rozpraszały się codziennymi zmartwieniami i rozproszeniami” - u początku liturgii biskup opolski przywołał słowa z orędzia papieża Leona XIV na tegoroczny Wielki Post.
- Trzeba jakby rozedrzeć serce, aby wszystko, co brudem w tym sercu jest, wyrzucić, aby przygotować czyste serce dla Pana i z tym czystym sercem stanąć przed nim, w Wigilię Paschalną odnowić przymierze z Jezusem tak, aby się rozradować Jego zwycięstwem i umieć na co dzień lepiej żyć Jezusem. O to będziemy już dziś, w ten pierwszy dzień postu, rozpoczynając liturgię Środy Popielcowej, Boga z ufnością prosić - podkreślił bp Czaja tuż przed wyruszeniem procesji.
18.02.2026, Opole. Liturgia stacyjna w Środę PopielcowąZa krzyżem szły siostry zakonne, księża, biskupi oraz wierni świeccy. Niosąc świece i śpiewając litanię do Wszystkich Świętych, przeszli przez opolski Rynek i ulicą Koraszewskiego do katedry. Tam odprawiona została Msza św. z obrzędem posypania głów popiołem.
- Przez znak przyjęcia popiołu chcemy wyrazić przed Bogiem, że jesteśmy gotowi podjąć wielkanocną pokutę, że tego bardzo pragniemy. Wołajmy do Pana, aby Ducha Bożego na nas wylał tak, abyśmy mieli siłę i światło ku temu, i byśmy w tym pragnieniu - można powiedzieć - nie wygaśli - zaznaczył bp Czaja u początku Mszy św.
18.02.2026, Opole. Msza św. w Środę PopielcowąHomilię wygłosił bp Aleksander Jazłowiecki, biskup pomocniczy rzymskokatolickiej diecezji kijowsko-żytomierskiej w Ukrainie. Tłumaczył, że gest posypania głowy popiołem jest znakiem przemiany serca przed Panem Bogiem. - Ten gest sam w sobie nie ma nie ma jakiejś magicznej siły czy mocy. On zawsze był znakiem wewnętrznego stanu, przemiany serca. Raz do roku tak mocno uświadamiamy sobie, że życie mija, ale dalej tak być nie może, że my się nie zmieniamy. Jesteśmy tacy sami, chociaż z łaską Bożą możemy się zmienić - zapewniał.
Przywołał grzech, który włosi nazywają „domani” czyli „jutro”. - Jak łaska Boża dotknie nasze serca, np. podczas spowiedzi, wypadku, na czyimś pogrzebie, albo przy czytaniu słowa Bożego, to od razu diabeł mówi: „domani, jutro to zrobisz, jutro zerwiesz z tym nałogiem czy grzechem, jutro pójdziesz”. Zatem nie mówimy „nie” i uspokojeni, przekładamy na jutro i na następne jutro, i znowu przychodzi Środa Popielcowa. Kiedy mamy się nawrócić? Od dzisiaj, nie od jutra - podkreślił, przypominając nie tylko prawdę, że jesteśmy grzesznikami, ale też prawdę, że mamy wielkiego Zbawiciela.
- Moją ulubioną modlitwą są słowa: „Nawróć mnie, Panie, a nawrócę się do Ciebie”. Bo nawrócenie to jest łaska Pana Boga, ale to też jest i mój wysiłek - mówił bp Jazłowiecki.
Biskup z Kijowa, mówiąc o płynących ze słowa Bożego podpowiedziach, jak się nawrócić, czyli o modlitwie, poście i jałmużnie, podziękował księżom i wiernym za jałmużnę z kościołów jubileuszowych w diecezji opolskiej, która po zakończeniu Roku Świętego za pośrednictwem kard. Konrada Krajewskiego trafiła do diecezji kijowsko-żytomierskiej w Ukrainie. Dziękował też za przeprowadzoną w niedzielę zbiórkę Caritas, a także za trwającą zbiórkę prowadzoną przez Dom Nadziei.
- Wojna na Ukrainie jest wielkim wypróbowaniem dla nas, ale cały czas próbuję zmuszać ludzi, żeby widzieli rzeczy dobre, które też się dzieją. Niektórzy, jak staram się szukać dobre rzeczy, mówią, że może nie taką ceną. Ale może inaczej ciężko nas zmienić… - zastanawiał się.
Po homilii miał miejsce obrzęd posypania głów popiołem. A u końca Mszy św. biskup opolski zapewnił bp Jazłowieckiego o modlitwie za naród ukraiński, zarówno o pokój i ustanie wojny, jak i o to, by ta gorzka próba przyniosła owoce Bożego Ducha.
Czytaj także: